Nowe mandaty zbierają żniwo. Złapano rowerzystę, który będzie musiał zapłacić 2500 zł

Od 1 stycznia wszedł nowy taryfikator mandatów. Ich kwoty są znacznie wyższe niż dotychczas. Zmianę tę odczują również rowerzyści. Za prowadzenie jednośladu w stanie nietrzeźwości zapłacą nawet do 2500 złotych. Przekonał się o tym mieszkaniec Lubelszczyzny, który został złapany przez funkcjonariuszy policji.

Chwiejny styl jazdy cyklisty wskazywał, iż może być pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić i zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 58-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie – relacjonuje aspirant Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.

Co ciekawe, zatrzymany mężczyzna nie przyznał się do popełnionego wykroczenia. Bezprecedensowo stwierdził, że policjanci mają zepsuty alkomat. Tłumaczył, że dopiero jedzie do sklepu po piwo, a nie z niego wraca.

Zgodnie z nowo obowiązującymi przepisami 58-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych – podaje aspirant Mucha.

Policjant jednocześnie przypomina, że:

zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie 1 stycznia 2022 roku, wprowadziły surowsze kary m.in. za wykroczenia polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila) oraz będąc w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila. W pierwszym przypadku cyklista zapłaci 1000 złotych mandatu, w drugim – 2500 złotych – co czytamy na łamach „Super Expressu”.

Cóż, warto być trzeźwym!

policja / YouTube: Niezależny Serwis Wiadomości

To również może Cię zainteresować: Komunikacja Miejska Nie Jest Bezpieczna. To Właśnie W Autobusach Można Się Prędko Zarazić. Lekarz Radzi, Co Robić

Zobacz także: „Nasz Nowy Dom”. Katarzyna Dowbor Martwi Się O Los Dziewczynek, Które Straciły Matkę. Producentka Programu Zdradziła Szczegóły