Nowe informacje w sprawie dramatycznych wydarzeń w szczyrku. Zatrzymani pracownicy wiedzieli o ulatniającym się gazie

W wyniku dramatycznych wydarzeń w Szczyrku z 4 grudnia, życie straciła ośmioosobowa rodzina. Znane są już dokładne przyczyny. Zatrzymano też troje osób, które doprowadziły do tragedii.

Portal „wiadomosci.gazeta.pl” podaje, że podejrzani wiedzieli o ulatniającym się gazie i nie ostrzegli przed tym nikogo.

Przyczyny wybuchu

W środę 4 grudnia w Szczyrku w wyniku eksplozji zginęła ośmioosobowa rodzina mieszkająca w trzypiętrowym domu, w tym czwórka dzieci.

Od dłuższego czasu wiadomo, że za wybuch odpowiadają pracownicy firmy budowlanej, która pracowała w pobliżu domu. Mężczyźni przewiercili gazociąg pod ulicą Leszczynową, a ulatniający się gaz doprowadził do eksplozji.

fot. wiadomosci.gazeta.pl

Według nowych faktów ustalonych przez śledczych, pracownicy wiedzieli, że przewiercili gazociąg, ale niego nie ostrzegli. Nie powiadomili także odpowiednich służ czyli pogotowia gazowego.

Gaz ulatniał się dłuższy czas

Dziennik „Fakt” donosi też, że gaz powoli się ulatniał przez 20 minut. Nieprawidłowości czyli wzrost ciśnienia gazu wykryły też w tym czasie Służby Państwowej Spółki Gazowej, niestety na miejsce dotarły już po wybuchu.

fot. wiadomosci.gazeta.pl

Zatrzymano trzy osoby

W środę w związku z wybuchem w Szczyrku zatrzymano troje mężczyzn – prezesa przedsiębiorstwa budowlanego prowadzącego prace na ulicy Leszczynowej oraz dwóch pracowników wykonujących zlecenie.

W ciągu 48 godzin od zatrzymania, mężczyźni zostaną przesłuchani, a następnie prokuratura przedstawi im zarzuty.

Według rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Agnieszki Michulec, zarzuty będą dotyczyć ich działań, ale także zaniechań w konsekwencji których życie straciło osiem osób.

Zatrzymanym grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o wydarzeniach w kraju, zobacz: W nowym roku czekają nas kolejne podwyżki cen prądu. Wiadomo już o ile wzrosną opłaty

Sprawdź o czym jeszcze ostatnio pisaliśmy: Ostatni dzwonek na zmianę użytkowania wieczystego we własność. Ceny w zależności od gminy mogą być szokujące

KR