Rafał B., ojciec zaginionego Kacpra usłyszał od prokuratury zarzut narażenia życia i zdrowia chłopca. Obecnie w bolesławieckiej prokuraturze trwają czynności wyjaśniające. Pojawiają się nowe fakty w sprawie zaginięcia chłopca.

Śledczy zdecydowali się przesłuchać dziś ojca 3,5-latka. Wcześniej nie udało się tego zrobić w związku z faktem, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Mężczyźnie postawiono zarzut narażenia zdrowia i życia syna, który znajdował się pod jego opieką w momencie zaginięcia. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Przesłuchanie w prokuraturze

Jak podaje „Super Express”, prokuratura przesłuchała nie tylko ojca zaginionego Kacpra, ale także jego matkę. Śledczy nie udzielili jednak żadnej informacji na temat zeznań kobiety. Wiadomo jednak, że na działce poza ojcem Kacpra i chłopcem, był również kolega mężczyzny.

W czasie, kiedy dwaj mężczyźni najprawdopodobniej spożywali alkohol chłopiec się od nich oddalić i zniknąć bez śladu. Śledczy zakładają najgorszy scenariusz, że chłopiec wpadł do pobliskiej rzeki Kwisy.

se.pl

Rysopis chłopca

W chwili zaginięcia 3,5 latek miał na sobie czarne spodnie bojówki, koszulkę w biało-czerwone paski z rysunkiem Myszki Miki i szare sportowe buty.

Wszyscy, którzy mogli widzieć chłopca lub posiadają informacje o miejscu jego pobytu proszeni są o zgłoszenie tego faktu policji. Można to zrobić dzwoniąc pod jeden z poniższych numerów telefonów: 75 6496 200 lub 75 6496 201.

Archiwum policyjne

Myślicie, że sprawdzi się najczarniejszy scenariusz?

To też może cię zainteresować: Nowe informacje o zaginięciu 3,5-letniego Kacpra. Policja nie wyklucza najczarniejszego scenariusza

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Premier poinformował o zniesieniu kolejnych obostrzeń. Wiemy, kiedy przestaną obowiązywać

A.W.