Nie od dziś wiadomo, że aktorka kocha zwierzęta. Bachleda-Curuś od wielu lat mieszka w Los Angeles, gdzie w dalszym ciągu stara się rozwijać swoją karierę zawodową. Ostatnio podzieliła się ze swoimi fanami informacją i pewnej dużej zmianie w swoim życiu. Aktorka adoptowała psa ze schroniska, dając mu nowy dom i mnóstwo miłości.

Aktorka wraz z synem Henrym chętnie pomagają bezdomnym zwierzakom. Henry marzy o tym, aby zostać zoologiem, a sławna mama bardzo go w tym wspiera. Tym bardziej wierzymy, że nowy członek rodziny był świetnym pomysłem!

Aktorka pochwaliła się nowym członkiem rodziny w Światowy Dzień Zwierząt. Suczka Luna była mieszkanką jednego z amerykańskich schronisk. Bachleda-Curuś postanowiła dać jej nowy dom i jednocześnie zachęcić do świadomej adopcji zwierząt, podkreślając, że schroniska są pełne psów, które czekają na miłość człowieka. Curuś podkreśla, że życie z psami jest pełne radości.

https://www.instagram.com/p/B3Qvb9nn_tA/?utm_source=ig_embed&utm_campaign=dlfix

źródło: pikio.pl