Tegoroczną pogodę majową można nazwać neutralną. Nie jesteśmy świadkami upałów, ale też nie możemy liczyć na duże opady deszczu, które szczególnie przydałyby się naturze i polom uprawnym. Nad Polskę nadciąga niż znad Rosji i chłodne powietrze polarne. Co to w rzeczywistości oznacza? Znamy szczegóły prognozy pogody na najbliższe dni. 

Gwałtowny niż, a później ocieplenie

Jak podaje portal „Fakt.pl”, do końca niedzielnego dnia możemy spodziewać się dość stabilnej i umiarkowanej pogody, pomimo nadchodzącego niżu z Rosji. Temperatura nie będzie wysoka, a gdzieniegdzie wystąpi porywisty wiatr. Szczególnie zagrożone na specyficzne zjawiska atmosferyczne mogą być narażone południowe rejony Polski. W górach może pojawić się deszcz ze śniegiem lub nawet sam śniegu. Termometry wskażą średnio od 11 do 13 stopni Celsjusza.

Pixabay

Co przyniesie nam poniedziałek? Przede wszystkim więcej słońca i wyższe temperatury. Pomimo polarnego powietrza płynącego z zachodu, temperatury sięgną nawet do 21 stopni. 15-17 stopni zobaczymy na termometrach  w centrum kraju, a około 20-21 stopni Celsjusza na południu Polski. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy południowych regionów państwa muszą być przygotowani na zróżnicowane anomalie pogodowe. Raz śnieg, a innym razem słońce i wysokie wskazania termometrów.

Jak zawsze zalecana jest ostrożność i obserwowanie komunikatów IMGW oraz stosowanie się do alertów pogodowych. Póki co większość terenów Polski może cieszyć się stabilnymi warunkami atmosferycznymi.

Youtube

To również może Cię zainteresować: Pogoda W Weekend: Szykują Się Duże Zmiany. Co Przyniesie Nam „Zimna Zośka”?

Zobacz także: Gdzie Będziemy Mogli Pojechać Na Wakacje 2020? Wiceminister Rozwoju Wskazał Kierunki Zagraniczne

BO