Nie ulega wątpliwości, że cmentarz – niezależnie kto na nim spoczywa – jest świętym miejscem, który zasługuje na najwyższy szacunek. Bliscy zmarłych, którzy leżą w grobach dbają o nie, odwiedzają, inwestują, czcząc pamięć swoich bliskich. Gdy tak ważne miejsce, jak miejsce spoczynku naszych przodków ulega dewastacji, pęka nam serce…

Dziecko, mama, brat lub ojciec, dziadkowie lub współmałżonek, ukochana osoba, której już nie zobaczymy za naszego życia, zasługuje na spokojny spoczynek, na piękno naszych wspomnień, gdy przychodzimy nad grób pomodlić się, „pogadać”, powspominać lub po prostu pomilczeć. Dbamy o najdrobniejszy szczegół pomnika, składamy na nim kwiaty, ofiarujemy światło, nasze łzy zdobią zimny kamień…

Profanacja grobów na cmentarzu w Łęcznej

Nagle ktoś znudzony życiem, komu wydaje się, że ma wspaniały pomysł na wypełnienie duchowej pustki, bierze młotek, łom i sieje zniszczenie, które nie sposób jest przeboleć…

W nocy, z czwartku 7 stycznia na piątek, doszło do karygodnej zbrodni na miejscach spoczynku wielu parafian na cmentarzu parafialnym w Łęcznej. Dochodzeniowo-śledcza grupa po dotarciu na miejsce profanacji ustalili, że sprawcą jest 34-latek mieszkający na stałe w Łęcznej. Lubelscy funkcjonariusze zabrali głos w tej sprawie.

Po otrzymanym sygnale na miejsce została skierowana grupa dochodzeniowo-śledcza oraz przewodnik z psem tropiącym. Funkcjonariusze między innymi przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli monitoring.

Jak dodali, zawsze gdy jesteśmy świadkami aktów wandalizmu na terenie miejsca spoczynku, zobowiązani jesteśmy zgłosić ten fakt w trybie natychmiastowym najbliższej jednostce policji.

To też może cię zainteresować: Profesor Krzysztof Simon zdradził, czy mutacje koronawirusa wpłyną na skuteczność szczepionki. Czy mamy się czego obawiać

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ola Kwaśniewska pod gradem pytań o ciążę. Internauci chcą wiedzieć, kiedy małżonkowie doczekają się potomstwa. Ola odpowiada z przekąsem

O tym się mówi: Policja interweniowała na stoku pełnym osób na sankach. Nagranie trafiło do sieci