Ewa Gawryluk to jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych w Polsce aktorek, która kojarzona jest głównie produkcjami serialowymi. Aktualnie widzowie serialu Na Wspólnej nie wyobrażają sobie tej produkcji bez udziału Ewy Gawryluk.

Artystka nie zwykła opowiadać zbyt bogato o swoich sprawach prywatnych, lecz ostatnie wydarzenia sprzed kilku miesięcy sprawiły, że razem ze swoim małżonkiem Waldemarem Błaszczykiem zdecydowała się na publiczne oświadczenie o zakończeniu ich związku.

Przejmująca historia prześladowanej w szkole dziewczynki, której nikt nie lubił, bo umiała więcej

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ewa Gawryluk (@ewa_gawryluk)

Jak donosi Viva, w jednym z ostatnich wywiadów, którego aktorka udzieliła dziennikarzom, opowiedziana została historia dotycząca jej dzieciństwa. Jak przyznała Ewa Gawryluk, czasy szkolne nie kojarzą się jej zbyt pozytywnie z powodu prześladowania ze strony koleżanek i kolegów.

Wielu z nas z pewnością mogłoby się utożsamić z małą Ewą, gdyż borykała się ona z problemami, których doświadczyło mnóstwo ludzi, którzy także okresu szkolnego woleliby nie pamiętać.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ewa Gawryluk (@ewa_gawryluk)

Ewa Gawryluk jako uczennica była zawsze najmniejszym dzieckiem, co generowało dokuczliwe komentarze i poniżającą krytykę ze strony rówieśników. Dodatkowym kłopotem stojącym na drodze polubienia małej Ewy było dla jej koleżanek i kolegów to, że zanim rozpoczęła edukację w szkole, opanowane już miała pisanie i czytanie, co mogło budzić zazdrość i niechęć. To były czasy bardzo odmienne od współczesnych, które odznaczają się ogromnym zaangażowaniem rodziców w szkolne sprawy ich pociech.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ewa Gawryluk (@ewa_gawryluk)

Ewa Gawryluk oparcie i obronę znalazła w starszej siostrze – W czasach szkolnych byłam bardzo malutkim dzieckiem. W pierwszej klasie ważyłam 16 czy 18 kg, czyli tyle, ile trzyletnie dziecko. Można z tego jednak wyrosnąć i jak się okazuje, to nie był żaden „błąd genetyczny” (śmiech). Po prostu taki typ […] Przyszłam do szkoły z umiejętnością pisania i czytania. Nie lubi się takich dzieci. A jeszcze dodatkowo byłam leworęczna. To były jeszcze czasy, kiedy nauczyciele starali się „przerzucić” mnie na pisanie prawą ręką, czego się już teraz nie robi. Spełniałam wszystkie warunki, żeby rówieśnicy mnie nie lubili. Stałam się łatwą ofiarą – wyjawiła aktorka, która pamięta też, że w tamtych czasach rodzice uczniów nie mieli w sobie skłonności do zbyt częstych kontaktów ze szkołą, więc w jej obronie stawała starsza siostra.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Co planuje Władimir Putin na zbliżający się Dzień Zwycięstwa. Zagraniczni eksperci komentują co może zdarzyć się podczas wielkiej defilady w Moskwie

Jak informował portal „wiesz.io”: Międzynarodowy skandal. Siergiej Ławrow był gościem włoskiej telewizji. Rosyjski minister dostał okazję do szerzenia swojej propagandy. Co powiedział

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Aleksandra Kwaśniewska wspomina mieszkanie w Pałacu Prezydenckim. Może pochwalić się nietypowymi wspomnieniami związanymi z kuchnią