Nieznane fakty z życia słynnego aktora i komika. Tadeusz Ross miał burzliwe życie prywatne

We wtorek rozeszła się smutna informacja o odejściu Tadeusza Rossa. Słynny komik zmarł w wieku 83 lat.

Tadeusz Ross był znanym aktorem, satyrykiem, a w ostatnich latach udzielał się również politycznie jako radny PO w Warszawie. Zmarł on w nocy z poniedziałku 13 na wtorek 14 grudnia. Według ostatnich informacji jest to powiązane z zakażeniem koronawirusem.

Portal „pomponik.pl” poinformował, że miał on dosyć burzliwe życie prywatne, z czego niewiele osób zdawało sobie sprawę.

Życie prywatne

Jak się okazuje, Tadeusz Ross stawał na ślubnym kobiercu aż pięciokrotnie. Cztery małżeństwa zakończyły się rozwodem. Aktor znalazł szczęście dopiero u boku ostatniej żony, Soni.

„Sonia jest niezwykle zdolną dziennikarką, lubię czytać to, co ona pisze. (…) A w ogóle jest niezwykłą żoną. Sprawdziła się w najcięższych chwilach. Ciepła, mądra, wrażliwa dziewczyna. Wszystkim panom życzę takiej żony. Oczywiście nie mojej” – chwalił się w jednym z wywiadów.

O wcześniejszych związkach niewiele wiadomo. Jedną z żon swego czasu była Małgorzata Potocka, która po rozstaniu pozostała z byłym mężem w bardzo dobrych relacjach. Świadczy o tym miły wpis pożegnalny w mediach społecznościowych.

Tadeusz Ross doczekał się aż siedmiu dzieci. Z żoną wychowywał trzy córki, a z poprzednich związków miał trzech synów i córkę.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Leszek Miller stanął w obronie Wojciecha Jaruzelskiego. Polityk skierował ostre słowa do prezydenta po obchodach rocznicy trzynastego grudnia

Jak informował portal „wiesz.io”: Popularne oszustwo znowu powraca. Policja pilnie ostrzega przed utratą pieniędzy. Na celowniku znalazła się spora grupa Polaków

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Ogromna wpadka Piotra Kraśki. Dziennikarz TVN łamał prawo przez sześć lat. Świadczą o tym liczne dowody. Czy poniesie konsekwencje za swoje zachowanie

Sprawdź również ten artykuł: Kiepska wiadomość dla pacjentów. Wiele lekarstw przestanie być refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jakie powody stoją za tą decyzją