Niespodziewany gość na komendzie policji: Ten pies zjawił się placówce, położył łapy na ladzie recepcji i wyglądał, jakby przyszedł zgłosić jakąś sprawę. Wiemy, jak skończyła się jego wizyta

Nietypowy gość odwiedził ostatnio komendę policji. Nieźle się tam zresztą ubawił, o co zadbali również funkcjonariusze. Potem zniknął tak samo szybko, jak wcześniej się tam zjawił.

Jak podaje „boredpanda.com”, nietypowego gościa przyjęli ostatnio na komendzie policjanci z Teksasu.

Nietypowy gość na komendzie policji

Na komendzie policji w Teksasie zjawił się niedawno dość nietypowy gość. Był nim pies, który położył łapy na ladzie recepcji z zamiarem poinformowania o kłopocie, z którym przyszedł. Przynajmniej tak to początkowo wyglądało. Ale już zaraz funkcjonariusze odebrali jego wizytę jako przyjacielskie odwiedziny.

boredpanda.com

Pies spędził w placówce trochę czasu, a policjanci zadbali o to, żeby mu go uprzyjemnić. Bawili się z czworonogiem piłką i okazali mu dużo uwagi. Potem zaś postanowili się upewnić, że Chicco wróci do swojego domu i opiekunów.

boredpanda.com

Zadanie było utrudnione, bo pies zgubił plakietkę z obroży, dlatego też należało sprawdzić jego czip.

Wysiłki funkcjonariuszy spełzły jednak na niczym, bo zanim dowiedzieli się czegokolwiek o pochodzeniu psa, zwierzę wybiegło tak szybko, jak się wcześniej pojawiło.

Nazajutrz okazało się, że wrócił do swojego domu cały i zdrowy.

 

Poruszająca historia: HISTORIA TEGO PIESKA WZRUSZA DO ŁEZ: PORZUCILI GO W KARTONIE. DOŁĄCZONY DO PRZESYŁKI LIST, WSZYSTKO WYJAŚNIAŁ

Okazało się, że ktoś pokochał zwierzaka i natychmiast zechciał go adoptować: TEN NIEZWYKŁY KALEKI PIES CZTERY RAZY POWRACAŁ DO SCHRONISKA. WRESZCIE ZNALAZŁ OPIEKUNA, Z KTÓRYM MAJĄ NAPRAWDĘ WIELE WSPÓLNEGO. TA DWÓJKA BYŁA SOBIE ZAPISANA W GWIAZDACH

KK