Niepublikowane zdjęcia Kory na Instagramie. Wzruszający wpis Kamila Sipowicza

Minął ponad rok od śmierci wokalistki Maanamu. Mąż Kory wciąż nie pogodził się ze stratą ukochanej i opublikował jej prywatne fotografie. Fani piosenkarki we łzach wspominają swoją idolkę.

28 lipca 2018 roku – to data, którą na zawsze zapamiętają fani polskiej muzyki. Tego dnia odeszła Kora, kultowa postać rodzimej sceny muzycznej, której dorobek i postać istnieją w umysłach kilku pokoleń Polaków.

Pustka po śmierci Kory

Śmierć wokalistki pozostawiła pustkę nie tylko w sercach fanów, ale przede wszystkim rodziny i jej licznych przyjaciół. Odejście Kory było wspominane w polskich mediach przez kolejne tygodnie. Na zorganizowanym zgodnie z wolą zmarłej świeckim pojawiły się tłumy. Wśród żałobników można było zobaczyć m.in. Kubę Wojewódzkiego, prof. Magdalenę Środę czy Jerzego Buzka.

Ze śmiercią ukochanej wciąż nie pogodził się jej mąż, Kamil Sipowicz. Kilka dni temu postanowił podzielić się z fanami Kory jej nieznanymi dotąd zdjęciami.

Wzruszający wpis na Instagramie przyciągnął setki internautów. Na zdjęciach widzimy Korę w prywatnej atmosferze, podczas wspólnych podróży i spotkań z przyjaciółmi. Wyglądała kwitnąco i taką każdy z nas chce ją zapamiętać.

Niepublikowane fotografie Kory na Instagramie

Choć Kamil Sipowicz i Kora byli parą aż 40 lat to na ślub zdecydowali się dopiero w 2013 roku. Oboje nie ukrywali, że legalizacja związku miała związek z chorobą nowotworową wokalistki. W ten sposób Kamil Sipowicz zyskał prawo do informacji o jej stanie i do dokumentacji medycznej.

Ze związku artystów narodził się w 1976 roku syn Szymon. Para wychowywała wspólnie syna Kory i Marka Jackowskiego, Mateusza.

źródło: party.pl