Nieoczekiwany finał zakupów w sklepie spożywczym: Mężczyzna odkrył zaskakujące i obrzydliwe znalezisko w zakupionym chlebie

To miały być tylko zwykłe zakupy w sklepie spożywczym. Bo też z całą pewnością pan Mariusz z Krakowa nie mógł się spodziewać tego, co znalazł w zakupionym produkcie po powrocie do domu. Zwłaszcza że mężczyzna postawił na wysoką jakość, za którą też sporo zapłacił.

Jak informuje „pikio.pl”, pan Mariusz z Krakowa podzielił się z dziennikarzami zaskakującym odkryciem. Okazało się bowiem, że w zakupionym za niemałą sumę bochenku chleba mężczyzna znalazł bardzo nietypową rzecz, która w żadnym razie nie powinna się znaleźć się w pieczywie.

Pan Mariusz idzie na zakupy

Pan Mariusz wybierając się do spożywczego marketu na krakowskich Swoszowicach, z całą pewnością nie spodziewał się takiego finału swoich zakupów.

Mężczyzna zawsze przywiązywał sporą wagę do zakupionych produktów, dlatego i tym razem zdecydował się na dobrej jakości pieczywo z pełnego przemiału. Zakup miał jednak swoją ceną – za niewielki bochenek klient wyłożyć musiał 10 złotych.

Wychodząc jednak z założenia, że za jakość trzeba słono zapłacić, nie powinno wywoływać to wielkiego zdziwienie. Zdziwienie przyszło jednak, kiedy pan Mariusz wrócił z zakupami do domu i dokładnie obejrzał nabyty przed chwilą produkt.

Przebiegiem zdarzenia podzielił się z dziennikarzami „Faktu”, którzy sprawę dokładnie opisali.

https://trojmiasto.onet.pl/

Zaskakujące odkrycie

Cena 10 złotych za chleb to niemały koszt jak na pieczywo. Tym bardziej pan Mariusz liczył na wysoką jakość zakupionego produktu.

Jakież było jego zdziwienie, kiedy zakupiony za niemałe pieniądze bochenek wyjął w domu i zobaczył tam rzecz nietypową, która w żadnym razie w chlebie znaleźć się nie powinna.

Okazało się, że w nietanim pieczywie znajduje się paczka papierosów. Trzeba przyznać, że pieczywo nie jest odpowiednim miejscem na tego typu znaleziska.

pikio.pl

Zwrot produktu

Naturalną i logiczną konsekwencją tego szokującego odkrycia w drogim pieczywie był powrót do sklepu i żądanie zwrotu gotówki za zakup. Dlatego pan Mariusz udał się tam celem złożenia reklamacji.

Obsługa sklepu przeprosiła zawiedzionego klienta i zwróciła pieniądze za zakup feralnego bochenka.

Sam tak relacjonuję powtórną wizytę w sklepie:

Poszedłem do sklepu i pokazałem bochenek. Obsługa zachowała się bardzo dobrze. Przeprosiła, zwróciła pieniądze.

Dalsze kroki

Pan Mariusz nie poprzestał jednak wyłącznie na złożeniu reklamacji. Postanowił bowiem sprawdzić, kto wyprodukował wadliwy chleb:

Po tym, jak odkryłem w chlebie papierosa, postanowiłem sprawdzić, kto jest producentem.

Okazało się jednak, że nie jest to takie proste, jakby się wydawało. Etykieta dołączona do pieczywa nie zawierała bowiem żadnych informacji o producencie chleba.

Jedyne, co się tam znajdowało, to adres strony internetowej. Pan Mariusz od razu zresztą witrynę odwiedził, ale nie znalazł tam nic poza informacjami na temat wartości odżywczych zakupionego produktu.

Z całą pewnością więc Pan Mariusz po takich doświadczeniach będzie jeszcze bardziej zwracał uwagę podczas robienia zakupów i zapełniania sklepowego wózka.

Rok 2020 powitał nas kolejnymi podwyżkami cen: MIĘSO MOŻE SIĘ OKAZAĆ TOWAREM LUKSUSOWYM. JEGO CENY PO RAZ KOLEJNY WZROSŁY. WIEMY, CO JESZCZE PODROŻAŁO

Przetrwała i podzieliła się przemyśleniami: TA KOBIETA PRZEŻYŁA 5 DNI ZA 50 ZŁ. WIEMY, JAK TO ZROBIŁA I CO JADŁA

 

KK