Okazuje się, że nie każda żona ma prawo do renty po zmarłym mężu i odwrotnie. Polskie prawo zaskakuje każdego dnia, ale tym razem to już przesada… Sąd najwyższy pochylił się niedawno nad odwołaniem od odmowy otrzymania renty po zmarłym mężu jednej kobiety.

 

Czy coś w tej kwestii się zmieni?

Kobieta – wdowa, złożyła odwołanie od decyzji sądu, po tym jak odrzucono jej wniosek o rentę po zmarłym mężu. Para była małżeństwem przez kilkanaście lat, jednak przed śmiercią mężczyzny, para była w separacji, zaś w 2015 roku mąż żonę wydziedziczył. Rok później zmarł. Według sądu, żonie nie przysługuje po nim renta. Kobieta postanowiła się odwołać.

Źródło: Gazeta Prawna

Sądy aż dwóch instancji odmówiły kobiecie renty, uważając, że zaniechanie zależności duchowej i emocjonalnej między małżonkami sprawiło, iż kobiecie się ona po prostu nie należy.

 

Sąd Najwyższy podjął ostateczną decyzję

Jak się okazuje, nie wszystko poszło jednak po jej myśli. Sąd Najwyższy rozpatrzył skargę i wydał niedawno wyrok w tej sprawie.

Źródło: TVN24 BiS

Pomimo istnienia formalnego związku małżeńskiego niewątpliwie ich wzajemne stosunki i faktyczna wspólność ustały co najmniej na rok przed śmiercią małżonka, gdy od lipca 2015 r. przestali mieszkać pod jednym dachem” – wskazał sąd w uzasadnieniu.

 

To również może Cię zainteresować: Rodzina Olbrychskich Ponownie Się Połączyła. Bardzo Szczere Zdjęcie

Zobacz także: Dramat Daniel Olbrychskiego. Jego Problem Jest Poważniejszy, Niż Wszyscy Sądzili

 

 

AF