Okaz znaleziono w mieście Santa Lucía de Gordón w Hiszpanii. Gigant waży prawie 70 kilogramów pobijając wcześniejszy rekord.

O grzybie gigancie poinformował portal kobieta.onet.pl. Będzie można go jeszcze podziwiać kilka tygodni aż ulegnie naturalnemu rozkladowi.

Szczęśliwy spacer

Grzyb został znaleziony przez Sergio Martínez Valledora, który jest szefem kuchni, a w wolnych chwilach pasjonuje się mykologią.

Mężczyzna trafił na ten okaz podczas spaceru szukając inspiracji do stworzenia nowych dań. Przyrośnięty do pnia drzewa w ogólne nie wyglądał jak grzyb.

Rekordowy okaz

Szczęśliwy znalazca postanowił przewieźć grzyba do domu, co okazało się być sporym wyzwaniem. Przy pomocy kolegów Sergio Martínez Valledor zdołał jednak zapakować swój okaz do środka samochodu po tym jak się okazało, że grzyb jest tak wielki, że nie zmieści się do bagażnika.

Po zważeniu wyszło, że grzyb ma 68,8 kg i jest to aż o 23 kg więcej niż poprzedni rekordowy okaz.

Wachlarzowiec olbrzymi

Po początkowych wątpliwościach ustalono też gatunek grzyba. Jest to wachlarzowiec olbrzymi (Meripilus giganteus), u nas znany też pod nazwą flagowiec olbrzymi lub grzyb parkowy.

Grzyby składa się z wielu połączonych u podstawy, kapeluszy i rosną przy drzewach liściastych na terenie Azji, Ameryki Północnej, Europy, Nowej Zelandii i Afryce Północnej.

A ile ważył największy okaz jaki Wy znaleźliście?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o wydarzeniach w Polsce, zobacz: Ciastka wywołujące alergie i szkło w bulionie. GIS wydało kolejne ostrzeżenie!

Jeśli interesujesz się wydarzeniami na świecie, sprawdź: Księżna Diana nie mogła liczyć na wsparcie, także ze strony własnej matki!

Autor: KR