Jak wiemy, dziennikarka Monika Olejnik jest prowadzącą program „Kropka nad i”. W najnowszym odcinku gościł były premier Polski Leszek Miller.

Podczas rozmowy dziennikarka zadała pytanie, na które polityk postanowił nie odpowiadać. W tym momencie Monika Olejnik poczuła, że musi jakoś wybrnąć z tej niewygodnej sytuacji.

Monika Olejnik żartuje sobie z byłego premiera?

„Kropka nad i” emitowana na antenie TVN24 prowadzona przez Monikę Olejnik, od dawna bryluje wśród innych programów publicystycznych. Gości w nim wielu znanych ludzi, a w najnowszym odcinku wystąpił były premier Rzeczypospolitej Polski Leszek Miller.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Leszek Miller (@leszekmiller.official)

Każdy, kto jest i na bieżąco w poczynaniach Moniki Olejnik, czy Leszka Millera dobrze wie, jakie poglądy polityczne deklarują. Gdy dziennikarka poprosiła polityka o komentarz na temat skutków decyzji podejmowanych przez polski rząd, mężczyzna nie wyrażał zbyt wielkiej ochoty na rozwijanie tego tematu – o tym rządzie to mi się nawet mówić nie chce. Monika Olejnik zdawała się wówczas w milczeniu zgadzać z od dźwiękiem Leszka Millera i w żartach zapytała jedynie – no to wychodzimy?

Dalej Leszek Miller skrytykował Mateusza Morawieckiego, nazywając go pociesznym kłamczuszkiem, marionetką, dziwolągiem i namiastką premiera.

Jak informował portal „wiesz.io”: Sprzedawcy kontra klienci w sprawie wzrastających cen. Na szybie jednego ze sklepów pojawiła się kartka z interesującą treścią. Co się tam znalazło

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Marta Manowska porzuciła partnera w trakcie egzotycznych wakacji na Kostaryce. Jaki powód miała prowadząca „The Voice Senior”

Sprawdź również ten artykuł: Szykuje się nie lada gratka dla fanów programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Widzowie zobaczą dalszy ciąg perypetii ulubionych uczestników