Monika Krzywkowska, którą możemy oglądać teraz w „39 i pół” przyznała, że zmagała się z chorobą nowotworową. Aktorka musiała na jakiś czas zawiesić swoją aktywność zawodową przez wykryty u niej złośliwy nowotwór. O swojej chorobie opowiedziała w poruszającym wywiadzie dla „Dzień dobry TVN”.

Rola w „39 i pół”

Aktorka miała szanse wziąć udział już w pierwszej części serialu, gdzie przymierzana była do roli żony Darka Jankowskiego, którą ostatecznie zagrała Daria Widawska.

Wtedy się nie udało, ale po 10 latach aktorka znów dostała szansę dołączyć do obsady serialu, w którym wciela się w postać Ewy pięknej i docenianej lekarki.

Kariera Moniki Krzywkowskiej

Wielu pamięta aktorkę z występu w serialu „Samo życie”, z którym związana była przez 8 lat, a także z roli w „M jak miłość”.

Przez jakiś czas jednak Monika Krzywkowska unikała mediów i świata show-biznesu, co mogło mieć związek z chorobą nowotworową, jaką przeszła.

Pomógł jej program śniadaniowy

W „Dzień Dobry TVN” aktorka opowiedziała o swojej walce z rakiem, o tym, co ją skłoniło do wizyty u lekarza i o przerażającej diagnozie.

Jak się okazało oglądając wywiad z dermatologiem w TVN-owskim programie śniadaniowym aktorka stwierdziła, że jedno z jej znamion odpowiada niedobremu opisowi.

Szczęście w nieszczęściu

Po wizycie u dermatologa Monika Krzywkowska usłyszała, że zmiana jaką u siebie znalazła, ma charakter złośliwy.

Czerniak, jaki zdiagnozowano u aktorki, został wykryty we wczesnym etapie, co pozwoliło uniknąć „najgorszych stron walki z nowotworem”. Teraz aktorka jest zdrowa, może cieszyć się z powrotu do życia zawodowego i świata show-biznesu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez dziendobry tvn (@dziendobrytvn)

źródło: fakt.pl