Mogę pomóc, ale nie zawsze. Chcę w końcu żyć dla siebie. Nie planowałam na emeryturze być gospodynią domową dla mojej córki

Mam 62 lata. Rozwiodłam się z mężem i przez długi czas byłam w depresji. Ale nie rozpaczałam, ponieważ zdecydowałam, że najważniejsze jest to, że żyję. A czas, który mi pozostał, będę żyć tak, jak chcę.

Youtube

Po pierwsze przeszłam na emeryturę. Chociaż emerytura jest w ogóle niewielka, ale teraz jest dużo czasu dla siebie. Codziennie chodziłam po parkach, spotykałam się z koleżankami oraz czytałam książki . Zaczęłam czuć się szczęśliwie, dopóki nie przyjechała moja córka.

Była niezadowolona, ​​że ​​rzuciłam pracę. Była bardzo zła, ale zachowała spokój. Zawsze dawałam jej prawie całą pensję. W tej chwili jest to trzeci raz na urlopie macierzyńskim. Jej zawsze brakuje pieniędzy, bo jej mąż niewiele zarabia. Ale on nawet nie próbuje zarobić więcej. A teraz przestałam jej pomagać finansowo.

Moja córka poprosiła mnie, żebym poszła do pracy. Ale się nie zgodziłam. W końcu nie proszę jej o pieniądze. Obraziła się i poszła do domu. Cztery tygodnie później zadzwoniła do mnie i poprosiła o opiekę nad dziećmi. Powiedziała, że znalazła pracę.

Teraz chodzę do niej trzy razy w tygodniu, aby obserwować moje wnuki. Сórka mieszka po drugiej stronie miasta. Jednocześnie nie tylko karmię oraz spaceruję z dziećmi, ale także myję, gotuję, kupuję produkty dla całej rodziny. W końcu córka jest bardzo zmęczona po dniu pracy, więc nie ma siły, aby wykonywać swoje obowiązki.

google

Ale najważniejsze jest to, że ciągle jest niezadowolona. Zupa jest bez smaku, naczynia są źle umyte i wiele więcej.

Nie mam już siły dla niej i jej rodziny. Mogę pomóc, ale nie zawsze! Chcę w końcu żyć dla siebie.

Wzruszające do łez: 98 Letni Mężczyzna Prowadził Proste Życie, I Nagle Stał Bardzo Bogaty. To,Na Co Przekazał Swoję Fortunę Porusza

Jeden gest zmienił życie człowieka: Poruszająca historia wiadomości na rachunku za śniadanie