Minister Zdrowia w ogniu zarzutów lekarzy. Czy medycy zdołają pozbawić ministra praw do wykonywania zawodu

W ostatnich tygodniach w resorcie zdrowia jest coraz goręcej. W ogniu oskarżeń lekarzy znalazł się sam Łukasz Szumowski. O co medycy mają pretensję do ministra?

„Pikio” podaje, że resort podległy Łukaszowi Szumowskiego, według lekarzy nie spełnia wystarczająco swoich obowiązków w kierunku ochrony zdrowia służb medycznych. Pojawił się także sygnał, że prezes stowarzyszenia Porozumienia Chirurgów SKALPEL Krzysztof Hałabuz, nie wyklucza próby pozbawienia Łukasza Szumowskiego prawa do wykonywania zawodu.

Lekarze atakują ministra zdrowia

Lekarze ze stowarzyszenia SKALPEL, występując w imieniu medyków w kraju, zapragnęli wszczęcia postępowań wobec Łukasza Szumowskiego i Konstantego Radziwiłła za „niedopełnienie obowiązków i narażenie na utratę zdrowia i życia pacjentów oraz personelu medycznego”.

Różne źródła podają różne powody, jako główne. Najgłośniej medycy mówią o niedostatecznym zabezpieczeniu personelu medycznego przed zakażeniem koronawirusem. Pismo do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie, jakie wystosowała lekarz Katarzyna Pikulska, oparte zostało między innymi o materiały prasowe na temat resortu zdrowia, które pojawiły się w sieci.

rp.pl

Jak podaje „Pikio”, zdaniem Krzysztofa Hałabuza, prof. Szumowski niesłusznie oskarża lekarzy o brawurowe i nieostrożne zachowania wobec pacjentów zakażonych koronawirusem.

To absolutnie oskarżenie krzywdzące. Ja i moi znajomi nie znamy takich przypadków, kiedy lekarze świadomie wybierają brawurowy sposób podchodzenia do zagrożenia.

Przykładem, jaki podaje prezes Hałabuza, jest szpital, w którym osobiście pracuje. Z jego wypowiedzi można zrozumieć, ze co trzeci przedstawiciel służby zdrowia w omawianej placówce został odsunięty od pracy z powodu SARS CoV-2.

W moim szpitalu pracuje ok. 1500 osób. Oficjalne dane mówią, że ok. 1/3 personelu miała kontakt z wirusem i albo jest u nich stwierdzone zakażenie albo musieli zostać poddani kwarantannie.

Medycy grożą ministrowi zdrowia sprawą w sądzie, przewidując najgorszy dla profesora wynik rozprawy, czyli utratę praw do wykonywania zawodu.

Natknęliśmy się na relację innego lekarza, Bartosza Fiałka, który w mediach społecznościowych wypowiada się na temat obecnej sytuacji, a także opisuje relacje personelu medycznego.

Facebook/ Lekarz Bartosz Fiałek

Nagranie przedstawia bulwersującą opieszałość jednostek zarządzających poszczególnymi placówkami, a także – w tym przypadku pielęgniarki epidemiologicznej, która odmówiła dwóm innym pielęgniarkom pobrania wymazów. Należy pamiętać, że kobiety wiedziały, że są „po kontakcie” z zakażonymi kolegami po fachu.

Dzisiaj skandaliczna i zarazem smutna relacja Oli – pielęgniarki, która z powodu złej organizacji systemu opieki zdrowotnej zaraziła się koronawirusem.

Ta historia jak w soczewce pokazuje brak umiejętności zarządzania wielu pracodawców, którzy tym samym narażają niedoborowy personel medyczny.

Czy pewnego dnia obudzimy się w kraju, w którym nie będzie komu leczyć?

Oglądajcie i udostępniajcie – tylko prawda może nam pomóc.

 


Facebook/Lekarz Bartosz Fiałek

To też może cię zainteresować: Łukasz Szumowski odniósł się do zbliżających się wakacji. To, co powiedział nie wszystkich ucieszy

Wielka strata: Bożena Kurowska odeszła tak, jak żyła: na scenie. Do końca nie zdradziła swojej największej tajemnicy

A.B.