Na mikołajki z pewnością najbardziej czekają dzieci. Bo szczera i bezinteresowna wiara w świętego Mikołaja jest niewątpliwie domeną i wielką przyjemnością dzieciństwa. Ale przecież święty Mikołaj to również historyczna postać.

Święty Mikołaj kojarzony jest zazwyczaj z postacią jowialnego pana, który wyglądem przypomina wielkiego krasnoludka. Taka zresztą postać jest szeroko rozpowszechniona w kulturze masowej i powszechnej świadomości.

Czerwony strój z białymi elementami, charakterystyczna biała broda i czapka z pomponem. Do tego dochodzą sanie zaprzężone w renifery. Wizerunek ten jest często jeszcze uzupełniany o Rudolfa – to pierwszy w zaprzęgu renifer, który dzięki światłu ze swojego czerwonego nosa, prowadzi Mikołaja we właściwym kierunku.

Co mówi tradycja?

6 grudnia tradycyjnie wręczamy sobie prezentami. Oficjalnie przynosi je dzień wcześniej właśnie święty Mikołaj. Ukradkiem wślizguje się do naszych domów i uzupełnia zostawione buty lub skarpety. Nazajutrz niecierpliwe dzieci zrywają się o świcie, by sprawdzić ich zawartość.

Ale również dorośli wręczają sobie tego dnia podarki. Chociaż towarzyszy temu już inna świadomość. W szkołach często organizuje się mikołajki polegające na losowym wyborze obdarowywanej osoby.

https://www.tapeciarnia.pl/

Mikołajki – co to za święto?

Mikołajki kojarzą się głównie z wręczanymi tego dnia prezentami. Ale nie wszyscy zawsze pamiętają, że 6 grudnia obchodzone jest święto ku czci biskupa z Miry. A gdyby nie on, nie byłoby ani mikołajek, ani prezentów.

Święto obchodzone jest w kościele katolickim i prawosławnym. Niegdyś był to nawet dzień wolny od pracy. 6 grudnia przypada bowiem wspomnienie świętego Mikołaja.

Nie bez przyczyny zresztą radość właśnie dzieciom sprawia widok świętego Mikołaja. Średniowieczna Europa uznawała go za ich patrona. A dopiero około XX wieku Mikołaj przeniknął do kultury masowej. Dziś pan w czerwonym stroju z brodą to obiegowe wyobrażenie Mikołaja.

Święty Mikołaj z Miry

Znana jest legenda średniowieczna, której treść mówi nam o życiu biskupa z Miry. Ten niezwykły duchowny zasłynął przede wszystkim pomocą niesioną najuboższym. Miał żyć na przełomie III i IV wieku.

Chociaż legend związanych z jego życiem funkcjonuje w obiegu kilka. Znana jest m.in. historia o tym, jak uratował córki pewnego człowieka przed zejściem na złą drogę, na którą zresztą wysyłał je sam ojciec. Stracił on bowiem majątek i z powodu biedy chciał sprzedać swoje dzieci. Bez posagu nikt nie chciał prosić ich o rękę. Wówczas Mikołaj wziął sprawę w swoje ręce. Dosłownie, bo co noc wrzucał przez okno domu mężczyzny pieniądze, które przeznaczono na posag każdej z córek.

http://www.przeclaw.diecezja.tarnow.pl/

 

O świętach na świecie: TAŃCZĄ WOKÓŁ CHOINKI, WIGILIĘ SPĘDZAJĄ NA PLAŻY, A ZAMIAST OPŁATKIEM DZIELĄ SIĘ CHAŁWĄ

Pyszne bezmięsne święta: CZY DO WEGAN TEŻ PRZYCHODZI ŚWIĘTY MIKOŁAJ. SPRAWDZAMY

KK