Jedząc mięso drobiowe, możemy narazić się na wiele nieprzyjemnych chorób i dolegliwości. Dlaczego tak się dzieje?

Jedzenie mięsa drobiowego może przyczyniać się do zakażenia kampylobakteriozą, prowadzącą do powstania ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego. Jak temu zapobiec?

Naukowcy z Olsztyna

Naukowcy pracujący w Instytucie Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie starają się rozwinąć narzędzia mające być pomocne w kontroli Campylobacter w hodowli i przetwórstwie drobiu.

Badania odbywają się w ramach partnerstwa w międzynarodowym projekcie C-SNIPER, który realizowany jest przez Europejską Wspólnotę Wiedzy i Innowacji w dziedzinie Żywności.

Zadania naukowców

Badacze mają za zadanie opracowanie, a w dalszej kolejności także przetestowanie procedury, która w znacznym stopniu ograniczy lub wyeliminuje występowanie Campylobacter w mięsie drobiowym.

W ramach procedury naukowcy chcą wykorzystać wirusy bakteryjne, będące naturalnym wrogiem omawianego patogenu. Bakteroiofagi mają być wykorzystywane jako środek o działaniu przeciwdrobnoustrojowym stosowany zarówno w gospodarstwach, ubojniach, jak i zakładach produkcyjnych.

Zalety bakteriofagów

Naukowcy zapewniają, że bakteriofagi nie stanowią zagrożenia dla roślin, zwierząt ani ludzi. Pozostają również bez wpływu na właściwości mięsa.

Fagi są już od dłuższego czasu stosowane przy produkcji żywności. Do tej pory wykorzystywane były w środkach przeciwdziałających bakteriom Listeria monocytogenes, Escherichia coli oraz Salmonelli.

Kampylobakterioza, dlaczego jest groźna?

Campylobacter stanowią jedną z najczęstszych przyczyn występowania u człowieka ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego o podłożu bakteryjnym. Według szacunków w samej Unii Europejskiej bakteria powoduj roczne straty w wysokości 2,4 miliarda euro.

Do zakażenia kampylobakteriozą dochodzi najczęściej przez zjedzenie mięsa drobiowego. Jest jedną z najczęściej rozpoznawanych w Europie chorób wywołanych przez żywność.

Dotychczasowe metody

W Unii Europejskiej zabronione jest odkażanie tuszek przy użyciu środków chemicznych. Gospodarstwa rolne mogą za to wykorzystywać antybiotyki, co niestety przyczynia się do spotęgowania zjawiska antybiotykoodporności u ludzi spożywających to mięso.

Środkami mającymi zminimalizować ryzyko występowania w drobiu Campylobacter są także szczepienia i obniżenie wieku uboju – żadne z powyższych rozwiązań nie eliminuje jednak problemu całkowicie. Być może prowadzone także przez Polaków badania pozwolą to zmienić.

Źródło: „wprost.pl”