Mężczyzna chciał ofiarować żonie wymarzony domek letniskowy. Niestety ich ceny były tak duże, że nie mógł sobie na to pozwolić. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i to dosłownie. Wystarczyło mu 250 funtów.

Mało kto myśląc o domku letniskowym wyobraża sobie starą furgonetkę. Dla emerytowanego Grahama Skidmore’a z Barrow Hill to idealne połączenie.

Spełnione marzenie

Jak podaje portal „Mirror”, mężczyzna kupił policyjną furgonetkę, którą używano wcześniej do transportu więźniów za 250 funtów. Za sprawą 750 funtów zmienił ją nie do poznania, przemieniając w wyjątkowy domek letniskowy.

Żona Grahama, Sandra, widząc jego dzieło, żartowała: „Mam nadzieję, że mnie nie zamknie i nie wyrzuci klucza”. Mężczyzna tez jest dumny ze swojego dzieła, a widoki z okien domku letniskowego są znacznie lepsze niż w domu, w którym mieszkają. „Jego usytuowanie jest wspaniałe. Znacznie lepsze niż z okien w domu” – powiedział Graham.

Po zakupie furgonetka miała pięć osobnych „cel” i toaletę pośrodku nich. Graham w ciągu pięciu miesięcy zupełnie zmienił wnętrze furgonu, zachowując część jego oryginalnych elementów, w tym m.in.: wytrzymałe drzwi. „Nie było to łatwe, ale mnie zadziwiło” – powiedział Graham. Sandra dodała: „To absolutnie oszałamiające. Nigdy nie sądziłem, że tak się stanie”.

YouTube/The Week

YouTube/The Week

YouTube/The Week

A jak wam podoba się dzieło Grhama?

To też może cię zainteresować: Ta historia przywraca wiarę w ludzi. Nieznajomy oddał kobiecie ostatni aparat tlenowy, którego potrzebowała dla swojego taty

Zobacz o czym pisaliśmy w ostatnich dniach: Mężczyzna uratował życie rzadkiej sowie. Zwrócił się do wszystkich z poruszającym apelem

A.W.