Media obiegła wiadomość, która zainteresuje fanów Joanny Przetakiewicz. Kto kupi jej apartament

Nie ulega wątpliwości, że apartamenty na warszawskim Żoliborzu nie są osiągalne dla każdego przeciętnego obywatela, który pracując na etat zarabia najniższą krajową. Być może właśnie dlatego „Pudelek” zobaczył sensację w fakcie, że Joanna Przetakiewicz postanowiła sprzedać swój apartament.

Tabloidy już to wiedzą

W minionym roku życie Joanny Przetakiewicz wywróciło się do góry nogami, gdy wyszła za mąż za Rinkego Rooyensa. Od tamtej pory, jak swego czasu Marina, znów musi dzielić życie na kilka domów: małżeństwo mieszka w willi w Konstancinie, Joanna pomieszkuje w Londynie, a na dodatek zdarza się jej wpadać do apartamentu na warszawskim Żoliborzu. Nie wiadomo jednak, jak długo, bo projektantka chce sprzedać mieszkanie…

Co ciekawe, apartament na Żoliborzu wystawiono na sprzedaż już trzy lata temu. Joanna chciała wtedy za niego 10 milionów złotych. Cóż, kupiec się jakoś nie znalazł, bo teraz „mieszkanko” można kupić za „jedynie” 9 milionów. Sądząc ze zdjęć, jakiś czas temu przeprowadzono lifting apartamentu, który Joanna wzbogaciła między innymi o monochromatyczne gadżety La Manii.

Zobaczcie, jak wygląda apartament Joanny Przetakiewicz wystawiony na sprzedaż. Są tu jacyś chętni do kupna?

W zeszłym roku życie Joanny Przetakiewicz uległo poważnym zmianom, gdy stanęła na ślubnym kobiercu, biorąc za męża Rinkego Rooyensa. Od tego czasu, rozdarta jest między kilkoma miejscami: para małżeńska swoje gniazdko uwiła w willi w Konstancinie, sama Joanna od czasu do czasu mieszka w Londynie, a bywa też tak, że czasem wstąpi do apartamentu na warszawskim Żoliborzu. Media jednak donoszą, że projektantka podjęła decyzję o sprzedaży nieruchomości.

Skąd to wiadomo? Od trzech lat apartament widnieje, jako wystawiony na sprzedaż. Celebrytka wystawiając wówczas nieruchomość, określiła cenę w wysokości 1o milionów złotych. Jak widać, nie udało się znaleźć kupca, w związku z czym, ogromne przestrzenie potaniały o cały jeden milion.