Trzy miesiące po tym, jak zdiagnozowano u niego guz mózgu, zmarł mały Jack. Stało się to 1 kwietnia. Jego matka, Marie Robinson, 45-letnia kobieta, podobnie jak w poprzednich latach, zebrała swoje córki i bliźniaka Jacka, aby zabrać ich na cmentarz i odprowadzić ich syna i brata.

„W sobotę rano, kiedy wsiadłam do samochodu, powiedziałam -„ Jack, kochanie, otrzymałam wiadomość, że jesteś z nami i zdecydowałam, że ​​jak tylko skończę pracę, pójdę prosto do Ciebie na cmentarz ”- wspominała w wywiadzie.

I tak cała rodzina przyszła do grobu maleństwa. Napis na nagrobku „Zawsze w naszych myślach, na zawsze w naszych sercach, leć wysoko” nie mógł w pełni oddać uczuć matki.

Kiedy Marie siedziała przy cmentarzu, zauważyła coś dziwnego. „Wypełniło mnie niezrozumiałe podniecenie i przysunęłam się bliżej Jacka na trawie” – wspomina matka. „Ptak, mały ptaszek latał wokół mnie. To był rudzik (po angielsku brzmi jak rudzik).

Kręcił się, aż usiadł na mojej nodze. W ogóle się mnie nie bał, ale najdziwniejsza rzecz była wciąż przed nią: ptak odleciał i ponownie wylądował na nagrobku Jacka. Kiedy Marie zaczęła nagrywać telefonem, wszystko stało się jeszcze bardziej niesamowite, ptak znowu był w pobliżu kobiety.

Jak możesz sobie wyobrazić, test wzruszający doprowadził kobietę do łez, odebrała to jako znak, że poprosiła syna. „Patrzył mi prosto w twarz, a raz nawet dziubnął mnie w ramię,” powiedziała.

Po opublikowaniu filmu na Facebooku w ciągu zaledwie kilku dni obejrzało go ponad 100 000 osób. „Za każdym razem, gdy kogoś tracę, następnego dnia przylatuje do mnie ptak” – powiedział jeden z mężczyzn, który skomentował post Robinsona na Facebooku. – To uspokajające. Mam nadzieję, że uśmiech na twojej twarzy był tak szeroki, jak mój.

Nie ma łatwego sposobu na walkę ze śmiercią i żalem, ale zawsze udaje nam się iść do przodu, prędzej czy później zdajemy sobie sprawę, że życie toczy się dalej. Na szczęście coś, co zawsze pomaga w tej walce, pojawia się zawsze wtedy, gdy jest to najbardziej potrzebne i trudno nie uwierzyć, że to nowina od samego Boga.

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski nie kryje obaw. Jasnowidz z Człuchowa nie ma dla nas dobrych wiadomości. Co może nas czekać w najbliższych dniach

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ryszard Rynkowski wraca na scenę po interwencji żony? Jej pomysł był strzałem w dziesiątkę

O tym się mówi: Cały kraj pod śniegiem? Prognozy pogody nie pozstawiają złudzeń. Kiedy należy spodziwać się największych opadów i co jeszcze szykuje dla nas pogoda