Pieniądze znikną z naszych portfeli. W Polsce skończą się płatności gotówką

Ministerstwo Finansów planuje duże zmiany. W przypadku firm, mają zostać bardzo ograniczone płatności gotówką.

Jak to wpłynie na ich dalszy rozwój?

 

Obniżenie progu bezgotówkowego

 

W planach Ministra Finansów jest projekt wprowadzenia 8 tys. zł progu bezgotówkowego. Jak podaje portal „Money”, obecny wynosi 15 tys. zł, czyli prawie dwa razy więcej.

 

To sposób, który ma przyczynić się do zwiększenia oszczędności rządu. Wstępne wyliczenia mówią, że można dzięki temu zaoszczędzić co najmniej 20 mld zł na transporcie, zabezpieczaniu gotówki oraz wytwarzaniu.

 

 

Źródło: Franczyza W Polsce

 

Projekt jest w fazie rozmów i dyskusji. Polska chce wzorować się na Szwecji o której mówi się, że jest najbardziej „niegotówkowym” krajem na całym świecie.

 

Czy Polska będzie drugą Szwecją?

Mówi się o wielu korzyściach dla przedsiębiorców, które wynikają z planowanej zmiany. Obniżone zostaną liczne koszty, które codziennie ponoszą firmy.

 

Korzyści będzie miał również Narodowy Bank Polski, ponieważ będzie mógł wytwarzać mniej gotówki. Obecnie produkcja bilonu o najmniejszej wartości przekracza wartość nominalną.

 

Ministerstwo twierdzi, że przy podejmowaniu decyzji weźmie pod uwagę argumenty przeciwników tego rozwiązania” – powiedział portalowi „Money” anonimowy informator.

 

Nie wszyscy są jednak entuzjastami tego pomysłu

 

Projekt skomentował także Zbigniew Maciej Szymik, doradca podatkowy i partner zarządzający firmy GLC.

Ja oczywiście nie mam nic przeciwko ograniczaniu obrotu gotówkowego i myślę, że wielu właścicieli punktów detalicznych byłoby z tego zadowolonych,

 

tyle tylko, że propozycja Ministerstwa Finansów ‒ moim zdaniem ‒ nie uderzy w szarą strefę i tych, którzy są poza systemem, choćby częściowo, ale w tych drobnych przedsiębiorców i rzemieślników,

 

którzy w dużej mierze działają legalnie i są uczciwi.

 

To oni odczują tę zmianę najdotkliwiej, bo utrudni ona im życie i wzrosną także dla nich koszty obsługi księgowej” – twierdzi Szymik.

 

 

Dodaje, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron byłaby zmiana przepisów.

 

 

Źródło: Dziennik.pl

Pozostaje jeszcze drobny handel

 

Specjaliści zastanawiają się, w jaki sposób obniżenie tego progu wpłynie na osoby, które zajmują się prowadzeniem małych, osiedlowych sklepików i punktów usługowych.

 

Dla dużych podmiotów nie będzie to żadnym problemem, ale w przypadku mniejszych sklepów zdania są podzielone.

 

Mniejsze firmy korzystające ze środków obrotowych potencjalnie mogą niekiedy mieć problemy z odpowiednią ilością środków na koncie.

 

Z drugiej strony na pewno argumenty przedstawione przez Ministerstwo Finansów dotyczące kosztu obsługi gotówki przemawiają do wyobraźni i kieszeni przedsiębiorców” – mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu.

 

 

Źródło: Gazeta Prawna

 

Zmiany mogą wprowadzić do gospodarki nieco chaosu, zwłaszcza, że przedsiębiorcy nie lubią zmian.

 

Przedsiębiorcy przywykli już do limitu 15 tys. zł i faktu, że sam limit istnieje, zatem jakkolwiek dla mniejszych może to być pewnego rodzaju utrudnieniem, zwłaszcza na początku, nie spowoduje on raczej radykalnej rewolucji w funkcjonowaniu sklepów” – podkreśla Maciej Ptaszyński.

 

Sytuacji w dalszym ciągu nie skomentowało Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jego przedstawiciele czekają na decyzje władz, aby odnieść się do faktów.

 

 

Ten artykuł z pewnością Ci się spodoba: Niedziele Handlowe. Czy 1 Grudnia Sklepy Będą Otwarte

Zobacz także ten tekst: W Hostelu Znaleziono Ciało Chłopca. Trwają Czynności W Tej Sprawie. Wiemy, Kim Może Być Jego Matka

 

 

 

AF