Maryla Rodowicz skrytykowała znaną polską wokalistkę. Jej komentarz może wywołać wielką burzę w mediach

Media znów przeczuwają tsunami w życiu Maryli Rodowicz. Tym razem jednak nie z powodu problemów małżeńskich i wybryków Andrzeja Dużyńskiego. Królowa polskiej estrady wplątała się w kolejny skandal. Jej słowa na temat teledysku koleżanki po fachu mogą wywołać potężną falę krytyki w mediach. Tabloidy tylko czekają na odzew drugiej strony. Na przeciwnych biegunach potencjalnego konfliktu stoją: Maryla Rodowicz i …

… Małgorzata Ostrowska skrytykowana przez Rodowicz

Teraz już wszystko jasne. Gdyby rzeczywiście miało dojść do słownego starcia tych dwóch artystek, media miałyby pożywkę na kilka tygodni a może nawet miesięcy. Czym była wokalistka zespołu „Lombard” podpadła królowej estrady? Okazuje się, że teledyskiem. Według Maryli Ostrowska w swoim najnowszym klipie podkradła jej autorskie pomysły.

Przypomnijmy, że Rodowicz dwa lata temu opublikowała w sieci nagranie wideo do utworu „W sumie nie jest źle”. Scenografia teledysku była dość charakterystyczna. Dominowało w niej nawiązanie do nocy i mrocznego klimatu. Producenci wykorzystali na planie obecność sowy. Ptak w teledysku jest dla Maryli na tyle oryginalną koncepcją, że piosenkarka z pewnością chciałaby mieć na nią artystyczną wyłączność.

 

Fot. Krzemiński Jordan/AKPA

Jak podaje „Pikio.pl”, Małgorzata Ostrowska zrobiła 74-latce małego psikusa. Ośmieliła się, by w swoim klipie również posłużyć się takim samym stworzeniem, co rozwścieczyło starszą koleżankę po fachu. Maryla, oglądając nagranie wokalistki „Lombardu”, nie kryła słów krytyki. Rozpoznała niemalże identyczne elementy dekoracyjne, które pojawiły się zarówno w jej teledysku, jak i Małgorzaty. Bliski znajomy królowej polskiej estrady skomentował tę niewdzięczną wpadkę:

„Choć puchacza syberyjskiego można bez problemu wynająć, Maryla uważa, że angaż ptaka do teledysku to jej autorski pomysł, więc Ostrowska powinna przynajmniej skonsultować się z nią w tej sprawie”.

Ostrowska do tej pory nie odparła ataków drugiej gwiazdy. Bardzo prawdopodobne, że nawet nie miała pojęcia o tak uderzającym podobieństwie teledysków. Możliwe, że podpisała umowę z tymi samymi realizatorami, którzy wcześniej pracowali na planie z Rodowicz, stąd niefortunne nieporozumienie.

Źródło: kultura.onet.pl

To również może Cię zainteresować: Maryla Rodowicz Zdradziła Coś Bardzo Osobistego. Dramat W Jej Rodzinie. Nikt Tego Wcześniej Nie Wiedział

Zobacz także: Batalia Maryli Rodowicz I Andrzeja Dużyńskiego Trwa. Piosenkarka Opowiada, Z Kim Zdradził Ją Jej Mąż

B.O.