Relacja łącząca niegdyś Marylę Rodowicz i Daniela Olbrychskiego kryje w sobie do dziś wiele tajemnic. Była to bowiem nie tylko wielka miłość artystów, ale również trudne i niedające się zapomnieć przeżycia.

Jak informuje „pikio.pl”, Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski nie przetrwał do dziś, ale ich wspomnienia z tamtego okresu są wciąż żywe.

Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski

Związek Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego nie dla wszystkich jest oczywistym faktem. A jednak pewne jest, że ta dwójka znanych i lubianych tworzyła kiedyś kochającą się parę. Poza miłością łączyła ich również muzyka. Z tamtego czasu pozostała nawet pamiątka w postaci wspólnie nagranej piosenki „Wrócą chłopcy z wojny”.

Niestety związek artystów w końcu się rozpadł, ale do dziś pozostają przyjaciółmi. Niektórzy domniemają, że źródłem tej więzi jest przeżyta wspólnie tragedia.

Wielka strata

Mało kto wie, że ze związku Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego poczęło się dziecko. Niestety maleństwo nie doczekało porodu. Znana piosenkarka przeżyła poronienie.

Wielkie poświęcenie

Ze wspomnień Daniela Olbrychskiego wynika, że był on zdolny do sporych poświęceń dla swojej ukochanej. Dlatego uzależniał wiele swoich wyborów od decyzji Maryli. Przypuszcza jednak, że być może bolał ją fakt, że był wciąż związany węzłem małżeńskim. Bo istotnie był wówczas wciąż oficjalnie w związku z żoną Moniką.

Ale również i jego cierpliwość wystawiana ciągle na próbę miała, jak sam mówi, swoje granice:

Mój pianista błyskawicznie organizował koncerty w okolicach, gdzie Maryla akurat występowała. Nie miałem już siły jeździć po tych NRD czy Bułgariach, czy salach koncertowych w Polsce i zostawałem w domu. A jej się te trasy przedłużały. Kolacje w SPATiFie, samotne powroty do domu.

lelum.pl

Wspomnienia Olbrychskiego

Poświęcona życiu Maryli Rodowicz książka pt. „Maryla. Życie Marii Antoniny” obfituje właśnie w takie szczegóły z jej życia prywatnego, które dotychczas pozostawały nieznane publiczności.

Wiele z takich wspomnień autor publikacji zaczerpnął od Daniela Olbrychskiego, który opowiedział również o przykrych wydarzeniach, jakie miały miejsce podczas trwania ich związku.

Chcieliśmy mieć dzieci. Niestety Maryla poroniła. Za dużo pracowała, nie umiała się ochronić.

Aktor nie żywi jednak urazy do swojej byłej partnerki:

Może potem wyciągnęła z tego wnioski, bo urodziła Krzysztofowi Jasińskiemu fantastyczną pareczkę: Jasia i Kaśkę. Wydaje mi się, że to są bardzo udane dzieci. Byłem przekonany, że to jest na całe życie. Tylko w pewnym momencie zacząłem nie wytrzymywać tych ciągłych wyjazdów i powiedziałem jej o tym. Ale Maryla nie potrafiła bez tego żyć, to było dla niej bardzo ważne. I słusznie, bo udowodniła przez kilkadziesiąt lat fantastycznej, nigdy nieopadającej kariery, że jest królową.

Nie zdołała uchronić córki: CÓRKA MARYLI RODOWICZ PRZERWAŁA MILCZENIE! WSPOMINA CHOROBĘ

Przykre wieści od znanego aktora: DANIEL OLBRYCHSKI. JEGO WCZORAJSZE PRZEŻYCIA ZMARTWIŁY FANÓW. WIEMY, W JAKIM STANIE JEST AKTOR

KK