Martyna Wojciechowska była znów w Tanzanii. Nie pojechała tam jednak bez powodu, a cele jej wyprawy nie były wyłącznie podróżnicze.

Jak informuje „plejada.pl”, Martyna Wojciechowska odbyła ostatnio podróż do Tanzanii. Na Instagramie zamieściła zdjęcia dokumentujące, w jakim celu się tam udała.

Martyna Wojciechowska w Tanzanii

Zapowiedziana przez podróżniczkę na Instagramie wyprawa do Tanzanii stała się rzeczywistością. Tym razem jednak Martyna Wojciechowska pojechała tam w bardzo konkretnym celu.

Podróżniczka chciała wziąć udział zakończeniu roku szkolnego swojej adoptowanej córki Kabuli.

Kim jest Kabula?

Kabula to 16-letnia dziewczyna, którą Martyna Wojciechowska poznała podczas zdjęć do programu „Kobieta na krańcu świata”. Ale same okoliczności nawiązania tej znajomości były dość nietypowe. To one zresztą skłoniły podróżniczkę do kroków adopcyjnych.

fakt.pl

 

Naznaczona

16-letnia adoptowana córka Martyny Wojciechowskiej jest albinoską. Fakt ten jednak nie ogranicza się do charakterystycznego wyglądu Kabuli. Bo w kraju, w którym mieszka takie osoby uznawane są za dyspozytorów magicznych mocy. Na tym jednak nie koniec.

Bo napaści na ludzi z albinizmem są w Tanzanii na porządku dziennym. Powodem tego jest pozyskanie części ich ciała, z których następnie wykonuje się szczęśliwe amulety.

Również Kabula stała się ofiarą tego procederu, wskutek czego straciła rękę.

Kobieta na krańcu świata

Ten trudny temat Martyna poruszyła w swoim programie. Poznała wówczas Kabulę w ośrodku zamkniętym, w którym umieszczono ją po napaści. Celem było zapewnienie bezpieczeństwa dziewczynie.

Adopcyjna mama

Wszystko to skłoniło Wojciechowską do adopcji i regularnej pomocy młodej Kabuli. Marzeniem dziewczyny jest bowiem zostać prawnikiem, aby bronić praw tanzańskich albinosów.

Zapewnione wsparcie pozwoliło na przekazanie około stu tysięcy złotych na konto Kabuli, które pochodzą ze zbiórki zorganizowanej we współpracy z Fundacją „Między Niebem a Ziemią”.

Tymczasem Martyna nie poprzestała jednak i na tym, bo niedawno adoptowała jeszcze dwójkę innych dzieci. Jedną z nich jest dziewczynka o imieniu Tatu.

Edukacyjne sukcesy Kabuli

Znana podróżniczka wsparła swoją adopcyjną córkę m.in. pod kątem jej edukacji. I już podczas ostatniej wizyty w Tanzanii mogła zbierać owoce udzielonej pomocy.

Kabula, jak się okazuje, jest jedną z najlepszych uczennic tamtejszej szkoły. Dostała pięć dyplomów i wyróżnień.

Na samym zakończeniu roku nie zabrakło również rodziców dziewczyny i jej rodzeństwa oraz przyjaciół z Stowarzyszenia Misji Afrykańskich.

https://www.instagram.com/

Dom dla dzieci z albinizmem

Budowa domu dla dzieci z albinizmem to kolejna szczytna inicjatywa Martyny Wojciechowskiej. To jednak poważne i dość kosztowne przedsięwzięcie. Dlatego potrzebne jest finansowe wsparcie, aby udało się je podróżniczce zrealizować. Szczegóły zbiórki można znaleźć na Instagramie Martyny.

 

Wrażliwa i silna: DLA NIEJ WSZYSTKO JEST MOŻLIWE. MARTYNA WOJCIECHOWSKA WCIĄŻ ZASKAKUJE!

Przejmująca fotografia: MARTYNA WOJCIECHOWSKA. WRZUCIŁA ZDJĘCIE NA INSTAGRAMA. INTERNAUCI SĄ WSTRZĄŚNIĘCI

 

 

 

 

KK