31-letnia Marcelina Zawadzka wraca do TVP. Chodzą pogłoski, że prezes Jacek Kurski przyłożył do tego rękę, ponieważ ceni sobie „stare” twarze, do których widzowie już się przyzwyczaili.

Ostatnio było dość głośno o młodej prezenterce. Zawadzka została oskarżona o oszustwa skarbowe i fałszerstwo faktur. Straciła także pracę w programie TVP.

Marcelina Zawadzka wraca do „Pytania na śniadanie”, screen Google

Marcelina Zawadzka odrzucała wszelkie zarzuty, zapewniając, że nie brała w tym żadnego udziału, a swoje sprawy finansowe powierzyła jednemu z biur rachunkowych, przez które została oszukana. W oświadczeniu pisała:

– Nie uczestniczyłam w tzw. praniu pieniędzy, tworzeniu karuzeli VAT, nie ukradłam ani złotówki, a tym bardziej 58 mln złotych. (…) Wiązanie mnie z nimi godzi najgłębiej w moje dobre imię i wszystko, co reprezentuję.

Marcelina Zawadzka, screen Google

Z powodu wielkiego zamieszania jej kariera została zagrożona. Odsunięto ją od prowadzenia „The Voice of Poland”, podejrzewano także, że straci pracę w „Pytaniu na śniadanie”. Tak się jednak nie stało. Poprzez media społecznościowe Marcelina Zawadzka poinformowała, że wraca do telewizji pod koniec sierpnia.

„Pompik.pl” informuje, że z powodu powrotu Zawadzkiej najbardziej cieszy się Jacek Kurski, który od kilku dni ponownie pełni funkcję prezesa. Obecnie Marcelinę zastępuje Ola Kostka, która także ma nadzieję na pracę w „Pytaniu na śniadanie”.

„Pompik.pl” podaje jednak, że Zawadzka będzie pojawiać się na ekranie sporadycznie:

– Grafik wrześniowy jest jeszcze niedomknięty, ale wpisany jest udział Kostki w programach. Marcelina ma szansę na pracę, ale będzie pojawiała się stopniowo i na razie sporadycznie, tak aby zamieszanie wokół jej osoby nieco przycichło – czytamy w „Pompik.pl”.

Jak informował portal „Wiesz”: Marcelina Zawadzka komentuje postawione zarzuty

Przypomnij sobie: Ojciec Tadeusz Rydzyk inwestuje w młodzież

Portal „Wiesz” pisał również: Horoskop 2020. Trzy znaki zodiaku, którym będzie sprzyjać los w drugiej połowie roku