Mama ciągle domaga się pieniędzy. Nie wiem, co robić i jak żyć. Czy dzieci powinny pomagać rodzicom, czy raczej odwrotnie

Nie wiem, co robić i jak żyć— boję się utraty rodziny przez mamę.

W rodzinie są 2 siostry, a ja jestem najmłodsza. Starszą zawsze kochano bardziej — kupowali jej nowe ubrania, a ja je po niej przejmowałam.

Otrzymała wynagrodzenie za studia i przynajmniej część zainwestowała w ślub. Właśnie wyprowadziłam się z domu. Wyszłam za mąż, od dawna pracuję i już wspięłam się po szczeblach kariery — wszystko to stworzyła moja praca.

Mama zawsze miała mało pieniędzy. Gdy tylko poszłam na swoje, ciągle dzwoniła do mnie i opowiadała, jak biednie żyją. Okresowo pomagałam im drobnymi sumami. Potem wyszłam za mąż. Mieliśmy syna i córkę jedno po drugim i siłą rzeczy, nasze życie stało się trudniejsze finansowo. Zaczęliśmy odkładać na nowe mieszkanie, a moja mama właśnie przeszła na emeryturę i zaczęła śpiewkę: dawać, dawać, dawać.

Aby pracować ciężej, czasami musimy zabrać dzieci do mojej matki, a wtedy zaczyna się… Zawsze wtedy przynoszę torby z artykułami spożywczymi dla dzieci i rodziców, pieniądze zostawiam dzieciom. Jednak dosłownie po kilku dniach mama dzwoni i mówi, że wszystko się skończyło, a dzieci nie mają co jeść i potrzebują pieniędzy.

Na moje zdziwione pytanie: jakim cudem tak szybko? Odpowiedź brzmi: tak, kupiłam sobie spódnicę… Szczerze mówiąc, taniej jest wysłać dzieci do sanatorium niż do własnej babci. Ale milczę i wysyłam — kocham moją mamę i nie chcę się z nią kłócić.

Teściowa zachowuje się zupełnie odwrotnie — nie weźmie pieniędzy dla siebie, a przed moim wyjazdem przekazuje je wnukom. Ale teściowa często choruje i nie możemy tak często zabierać do niej naszych dzieci.

Podczas gdy moja mama pracowała, a ja byłam w domu na urlopie macierzyńskim, było to jeszcze znośne. A teraz… Słyszę tylko przez telefon: Andrzej kupił samochód dla swoich rodziców, a Joanna co miesiąc wysyła pieniądze swojej matce, a jej córka dała cioci Aleksandrze kolczyki z brylantami. Jakie dobre dzieci mają wszyscy… Jak dobrze wszyscy żyją. Dopiero teraz widzę, jakie mamy niewdzięczne dzieci”.

A mąż jest zły i grozi rozwodem, mówi: „cóż, w przeciwieństwie do twojej matki, inni rodzice pomagają dzieciom, a twoja matka wyciąga wszystko od nas. Zostań z dziećmi w domu — będzie taniej”. Ale jeśli rzucę pracę, moja kariera i zakup nowego mieszkania zostaną odłożone na czas nieokreślony. Moja mama kupuje wszelkiego rodzaju sprzęty i stroje, jeździ do gości i wszędzie opowiada, jakie złe i niewdzięczne są jej dzieci.

Co robić i jak wytłumaczyć mamie, że postępuje niewłaściwie?

P.S. Mama od dawna nie kontaktuje się z moją starszą siostrą. Pewnego dnia matka powiedziała jej, że przeprowadzają się, aby z nimi mieszkać i że będą wynajmować swoje mieszkanie, ale siostra niegrzecznie jej odmówiła.

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski nie kryje obaw. Jasnowidz z Człuchowa nie ma dla nas dobrych wiadomości. Co może nas czekać w najbliższych dniach

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ryszard Rynkowski wraca na scenę po interwencji żony? Jej pomysł był strzałem w dziesiątkę

O tym się mówi: Cały kraj pod śniegiem? Prognozy pogody nie pozstawiają złudzeń. Kiedy należy spodziwać się największych opadów i co jeszcze szykuje dla nas pogoda