Jak przypomina portal „Super Express”, Małgorzata Socha należy do tych gwiazd, które starają się zachować jak najwięcej ze swojej prywatności tylko dla siebie. Tym razem jednak postanowiła zrobić wyjątek i pochwaliła się wyjątkowym zdjęciem z mężczyzną. „Przystojniaka spotkałam” – napisała gwiazda „Brzyduli”. Kim jest tajemniczy przystojniak?

Małgorzata Socha zaskoczyła wszystkich

Małgorzata Socha należy do bardziej lubianych aktorek. Występuje w wielu uwielbianych przez widzów serialach. Możemy ją podziwiać między innymi w „Brzyduli”, „Na Wspólnej” i „Przyjaciółkach”. O życiu prywatnym aktorki wiadomo stosunkowo niewiele, bo gwiazda dba o to, aby jak najwięcej z tego obszaru pozostawało dla mediów sekretem.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Małgorzata Socha (@malgosia_socha)

Wiadomo, że od 2008 roku Socha jest żoną Krzysztofa Wiśniewskiego, z którym doczekała się trójki dzieci. Próżno jednak szukać na jej profilach w mediach społecznościowych szukać z bliskimi. Tym większym zaskoczeniem było zdjęcie, jakie aktorka zdecydowała się pokazać fanom.

Małgorzata Socha wybrała się na narty o czym poinformowała w mediach społecznościowych. Przy okazji zamieściła zdjęcie z mężczyzną, które opatrzyła wymownym komentarzem „Przystojniaka spotkałam”. Kim jest ów tajemniczy przystojniak? Rozwiązanie tej zagadki jest bardzo proste – jest nim mąż aktorki.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Małgorzata Socha (@malgosia_socha)

Aktorka i jej ukochany wyglądają na naprawdę szczęśliwych. Nic dziwnego, w tak pięknych okolicznościach przyrody trudno nie mieć uśmiechu na twarzy. Pod postem zaroiło się od komentarzy pełnych wyrazów sympatii dla aktorki. Do tej pory post doczekał się ponad 11 tysięcy polubień.

Jak podoba się wam najnowsze zdjęcie Małgorzaty Sochy?

To też może cię zainteresować: Małgorzata Pieczyńska zdobyła się na szczere wyznanie. Opowiedziała o jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Szykują się ogromne zmiany w szkołach. Czy 45-minutowe lekcje przejdą do przeszłości

O tym się mówi: Niedziela upłynie nam pod znakiem słońca. Meteorolodzy nie mają jednak złudzeń, przed nami załamanie pogody