Małgorzata Ostrowska – Królikowska. Pierwszy wywiad z wdową po św. pamięci Pawle Królikowskim

Św. pamięci Paweł Królikowski, wspaniały polski aktor, zmarł 27 lutego 2020 roku. Przez bardzo długi czas zmagał się z ciężką neurologiczną chorobą, która w rezultacie wygrała. Od jego śmierci minął blisko miesiąc. Wdowa po aktorze, Małgorzata Ostrowska – Królikowska udzieliła pierwszego wywiadu od pogrzebu męża.

Pod koniec lutego, pogrążona w żałobie żona, pożegnała swojego męża, a dzieci pożegnały ojca. Transmisję z uroczystości pogrzebowej obejrzeli chyba wszyscy Polacy. Jak podaje „Lelum.pl”, ciało aktora spoczęło na warszawskich Powązkach.

Przejmujący wywiad z wdową po św. pamięci Pawle Królikowskim

YT

Aktor mógł cieszyć się wspaniałą rodziną. Kochająca i oddana żona, wpatrzone w niego dzieci, dla których był wzorem i ostoją, rodzeństwo, które nigdy go nie zapomni. Małgorzata Ostrowska – Królikowska, dopiero jakiś czas po pogrzebie męża, zdecydowała się udzielić komukolwiek wywiadu. Poszczęściło się gazecie „Fakt”.

Ciężko jest uwierzyć w to, że wdowa po aktorze, jeszcze nie tak dawno zapewniała w wywiadzie, że stan zdrowia jej męża się poprawia, by po chwili, wiadomość o jego śmierci spadła na wszystkich, jak grom z jasnego nieba.

W rozmowie z Izabelą Trojanowską, bliską przyjaciółką rodziny Królikowskich powiedziała, że właściwie nikt się nie spodziewał, że jej mąż umrze. Wszyscy sądzili, że pogorszenie stanu zdrowia jest przejściowe i rehabilitacja po operacji przejdzie pomyślnie. Dzisiaj możemy poznać pierwsze słowa, jakie wypowiedziała Małgorzata Ostrowska – Królikowska podczas udzielania Faktowi wywiadu.

Najcenniejsze, co mam, to świetne dzieci. Możemy na siebie liczyć. To największa siła i skarb.

Niby nie padły nadzwyczajne słowa, a jednak budzą one wzruszenie, gdy postaramy się postawić w sytuacji wdowy i jej dzieci.

 

Wdowa dba o pamięć po mężu: Małgorzata Ostrowska-Królikowska Zamieściła W Sieci Wymowne Zdjęcie. Jej Syn Zrobił To Samo. Powód, Dla Którego To Zrobili Porusza

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Powód, przez który chłopiec był gnębiony prze swoich rówieśników jest nie do uwierzenia. Siostra chłopca napisała: „Nie mogę uwierzyć w to, jak okropne są dzieci”

A.B.