Małgorzata Kożuchowska (48 l.) dostała propozycję obrazoburczej roli, którą zamierza przyjąć. Czy to zaszkodzi jej wizerunkowi?

Małgorzata Kożuchowska kojarzona jest przede wszystkim z rolami spokojnych i statecznych kobiet w serialach. Czy sprawdzi się w teatrze, wcielając się w jedną z bardziej kontrowersyjnych postaci?

Przerwa od teatru

Przygoda Kożuchowskiej z teatrem nie była najszczęśliwsza, zwłaszcza po niepochlebnych opiniach na temat występu aktorki w „Kotce na gorącym, blaszanym dachu”.

Narodziny dziecka wydłużyły jej rozstanie z deskami teatralnej sceny, na które za sprawą propozycji Jana Englerta Kożuchowska może dziś wrócić.

Trudna rola

Dzieło Iwaszkiewicza „Matka Joanna od Aniołów” doczekało się już adaptacji filmowej, która przeszła do historii kina zapisując się w niej niezapomnianą rolą Lucyny Winnickiej. Teraz miałaby się zmierzyć z nią Kożuchowska.

Dotychczasowy wizerunek aktorki może pójść w zapomnienie, jeśli Kożuchowska zdecyduje się zagrać opętaną przez szatana zakonnicę, która rozkochuje w sobie egzorcystę, popychając go do zbrodni.

Jak waszym zdaniem ta rola może wpłynąć na wizerunek Małgorzaty Kożuchowskiej? Zaszkodzi, czy pomoże?

źródło: se.pl