Małgorzata Adamowicz: Pierwsze Boże Narodzenie bez męża. Wdowa po prezydencie przywołuje radosne wspomnienia i dzieli się obawami

Łączyły ich nie tylko więzy małżeńskie, bo również serdeczna i szczera przyjaźń. Nazywał ją aniołem z cudownymi skrzydłami, a ona strzegła ich domowego ogniska. Tym bardziej bolesna wydaje jej się wizja nadchodzących świąt. Małgorzata Adamowicz wciąż tęskni za mężem.

Zbliża się pierwsza rocznica śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jego żona w wywiadzie dla „viva.pl” opowiada o ich wspólnym życiu, tęsknocie i obawach związanych ze zbliżającym się Bożym Narodzeniem.

Świąteczne wspomnienia

Żona Adamowicza opowiedziała w rozmowie, jak spędzali dotychczas święta Bożego Narodzenia – zwykle gościli się u brata prezydenta i jego rodziców. Ale odwiedzali również rodzinę Małgorzaty. Jej wspomnienia są bardzo radosne:

Wspólnie śpiewaliśmy kolędy, nie kłóciliśmy się o politykę, zresztą mieliśmy takie same poglądy.

Te wspaniałe wspomnienia i niegasnąca tęsknota powodują jednak wciąż rosnące obawy przed nadchodzącymi świętami.

viva.pl

Wspólne życie

Ale nie tylko dotychczasowe święta Bożego Narodzenia są przedmiotem wspomnień Małgorzaty Adamowicz. Wdowa opowiada również o bardzo aktywnym trybie życia męża. Był on bowiem bardzo zajęty i niezwykle zaangażowany w swoje działania. Do tego stopnia, że nawet kiedy chorował, to leżąc w łóżku, załatwiał wiele spraw telefonicznie.

Pewnie dlatego politykę i Gdańsk uważała za swoje dwie największe rywalki. Ale prezydentowa była jednocześnie przyzwyczajona do takiego trybu życia i teraz nieustannie za nim tęskni.

viva.pl

Przerwana lekcja tańca

Małgorzata Adamowicz wspomina ponadto lekcje tańca, w których wspólnie uczestniczyli, ale niestety kursu nie zdołali ukończyć. Przywołuje w pamięci niedzielne obiady u rodziców męża, jego zwyczajowe wylegiwanie się w kawalerskim pokoju i cotygodniowe rodzinne wyprawy na lody.

Opowiada o cieple ciała męża, w które codziennie się wtulała. Dziś sypia z córkami i psem.

Mówi zresztą otwarcie o swojej tęsknocie, której nie złagodził upływ czasu:

Ta tęsknota jest jeszcze gorsza niż na początku. Teraz jest mi dużo trudniej.

Aktywne życie wdowy

Małgorzata Adamowicz jednocześnie działa bardzo prężnie i aktywnie. Zajmuje się m.in. przygotowaniem kampanii przeciwko mowie nienawiści. Chce ponadto przeciwdziałać inżynierii społecznej w polityce i bronić prawdziwego obrazu demokracji.

Apelując o wolność słowa i zaprzestanie generowania kolejnych kłamstw, wypowiada mocne twierdzenia:

Musimy skończyć z tym bezwstydnym cynizmem, wszechobecną hipokryzją. Zabójstwo Pawła musi nas wybudzić z tego chocholego tańca!

Ponowne przeprowadzenia badań Stefana W.: RODZINA PAWŁA ADAMOWICZA SKŁADA W PROKURATURZE WNIOSEK. WIEMY, CZEGO DOTYCZY

Głos zabrała matka mordercy: SZCZERE WYZNANIE MATKI STEFANA W: POWIEDZIAŁA DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO

KK