Maciej Stuhr już od nastoletnich lat bał się o życie swojego ojca – bowiem to właśnie wtedy Jerzy Stuhr po raz pierwszy przeżył zawał serca. Aktor wyjaśnia, że był wtedy wsparciem dla zrozpaczonej matki. Jednocześnie nigdy nie mógł liczyć na pobłażliwość taty, szczególnie w kwestiach zawodowych.

Jak podaje portal „Plotek”, Maciej Stuhr udzielił szczerego wywiadu na temat relacji z ojcem. Co go do tego skłoniło? W najnowszym filmie „Powrót do tamtych dni” wcielił się w mężczyznę, który zmaga się z uzależnieniem od alkoholu, jednocześnie wychowując nastoletniego syna. Tę kreację aktorską zadedykował właśnie swojemu tacie. Jak od najmłodszych lat znosił to, że ojciec ma problemy zdrowotne?

Kiedy mój tato dostał pierwszego zawału, byłem nastolatkiem. Pierwszy raz poważnie walczył o życie. Mama do dziś wspomina, że w tym trudnym dla nas wszystkich czasie czerpała siłę ze mnie. Byłem nastolatkiem i miałem energię. W tym sensie nastoletnie dzieciaki bywają silniejsze od dorosłych. Podczas gdy im wszystko się sypie, dzieciaki mają siłę się zbierać codziennie do lotu.

instagram @maciej_stuhr

Maciej Stuhr przyznaje, że stawianie pierwszych kroków w karierze aktorskiej pod okiem ojca nie było łatwe. Musiał mierzyć się z wysokimi wymaganiami i krytyką Jerzego Stuhra. Dopiero po kilku latach doświadczenia poczuł swobodę i doczekał się pochwały.

Jeśli chodzi o moje pierwsze aktorskie i później kabaretowe poczynania, to ojciec był powściągliwy w pochwałach. Zawsze surowo komentował to, co było źle. Chyba dopiero po moich pierwszych doświadczeniach w zespole Krzysztofa Warlikowskiego to przestał być dla mnie problem. Poczułem, że jestem tam, gdzie mniej więcej chciałem być. Ojciec też się uspokoił, bo uznał, że mogę uprawiać ten zawód.

instagram @maciej_stuhr

To również może Cię zainteresować: Rzecznik Ministerstwa Zdrowia O Wzroście Zakażeń. Czy Przyczynił Się Do Niego Powrót Dzieci Do Szkół

Zobacz także: Jak Fit Lovers Wyglądali Kilka Lat Temu. Przeszli Ogromną Metamorfozę