Uwielbiana przez Polaków telenowela, ostatnimi czasy wprowadza wiele dramatycznych wątków. Tym razem pod znakiem zapytania znajdzie się małżeństwo serialowej Uli i Bartka. Oddanie dziewczyny do Janka Morawskiego, dawnego ukochanego wciąż odzywa się w najmniej odpowiednich momentach.

Babcia zawsze wie lepiej

Zupełnie przypadkiem, świadkiem potajemnego spotkania Uli i Janka będzie Barbara, babcia dziewczyny. Doskonale wie, co to znaczy tęsknić za prawdziwą miłością, dlatego widok szczęśliwej Uli u boku innego mężczyzny bardzo ją zaniepokoi.

Historia sprzed lat

Barbara ze swoich obaw zwierzy się księdzu, a później wraz z Ulą uda się na cmentarz, na grób swojego ukochanego męża, Lucjana. Korzystając z okazji, opowie wnuczce o swoim małżeństwie, które początkowo, wcale nie było wielką miłością, a przynajmniej, tak myślała Barbara.

Mąż Uli w tarapatach

Jednak Janek nie ma niecnych planów wobec Uli. Ich spotkanie ma na celu ostrzeżenie młodej Mostowiakówny przed niebezpieczeństwem, które może czyhać na jej męża. Z więzienia został bowiem zwolniony gangster, dla którego kiedyś pracował Lisiecki.

Gdy mąż dowie się o sytuacji, podejmie decyzję o opuszczeniu Grabiny. Nie zabraknie jednak konfrontacji między dwoma mężczyznami, dla których Ula jest szczególnie ważna.

Samotność potrafi być kusicielką

W dość dwuznacznej sytuacji prawie dojdzie do pocałunku Uli i Janka, jednak policjant w porę się opanuje. Tymczasem o jego względy postanowi zabiegać również Sonia.

Jak sądzicie, czy Ula pozostanie wierna swojemu mężowi? A może jednak dojdzie do zdrady i rozwodu?

źródło: świat seriali.interia.pl