Mieszkanka Kalifornii, Sharon Bertozzi, znalazła ledwo żywego psa na werandzie swojego domu. Pies był w fatalnym stanie, a kobieta natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe.

 

google

 

Pracownicy organizacji zabrali zwierzę do schroniska. Początkowo myśleli, że mają przed sobą starego i bardzo chorego psa. Potem jednak okazało się, że przywieźli młodego kojota, który miał dużą różnorodność świerzbu.

google

 

Dzikie zwierzę otrzymało imię Księżniczka. Z powodu świerzbu włosy wypadły jej całkowicie, pojawiły się podrażnienia i inne objawy. Zwierzę wykazało również silny stopień odwodnienia.

 

google

 

Księżniczka była w bardzo złym stanie i została wysłana na leczenie do regionalnego oddziału ratownictwa dzikich zwierząt.

 

google

 

Teraz kojot czuje się znacznie łatwiej, może jeść normalnie, ale wciąż jest bardzo daleki od pełnego wyzdrowienia.

 

google

 

Gdy tylko Księżniczka wyzdrowieje, z pewnością wróci na wolność.

 

 

 

Sprawdź także: Dominika Gwint zapytała swych fanów, w jakiej kreacji ma iść na bal sylwestrowy. Trafili w dziesiątkę

 

Oferujemy: Właścicielka zabrała psa na strzyżenie, a kiedy go zabrała, nie mogła go rozpoznać. Zdjęcia