Gdy kobieta zachodzi w ciążę, pojawiają się w jej głowie setki, tysiące, miliony obaw, wyobrażeń, marzeń i strachów o przyszłość. Wiele się widzi, wiele się słyszy i nie zawsze te historie napawają optymizmem… Czy będzie zdrowe, czy donoszę, czy ta herbata nie zaszkodzi dziecku…

Dbamy o siebie i maleństwo, przewracamy swoje życie do góry nogami, aby jak najlepiej przygotować się na pojawienie się nowego członka rodziny. Mamy stać się rodzicami, ale mamą i tatą stajemy się już w chwili, gdy dwie kreski pojawiają się na teście ciążowym… I nagle idziemy do lekarza na rutynowe badania i słyszymy:

Państwa dziecko ma zespół Downa. Mają państwo dwa tygodnie na podjęcie decyzji: czy chcą państwo zatrzymać dziecko, czy wolą państwo dokonać aborcji…?

Taką informację, jak podaje „Pikio”, usłyszała Erin Witkowski z USA, która podzieliła się tą historią w mediach społecznościowych. Wszystko wydarzyło się 10 lat temu, a jej decyzja sprawiła, że jej życie wygląda dziś zupełnie inaczej…

Jedyna słuszna decyzja

Erin widziała tylko jedno wyjście z tej trudnej sytuacji – wyjście z gabinetu ginekologa, który proponował jej zamordowanie własnego dziecka. Nie była w stanie nawet pomyśleć, że mogła by poddać się aborcji z powodu choroby synka.

YouTube

Urodziła synka, który niedawno obchodził dziesiąte urodziny. Grady jest cudownym, małych skarbem, z którego mama Erin Jest niezmiernie dumna.

 

Pozostając w temacie wzruszających zdjęć: Miłe I Emocjonalne Zdjęcia I Historie Ich Powstania, Które Poruszają Serce I Dodają Otuchy

Miłośników zwierząt, a w szczególności psów powinno zainteresować to nagranie: Nono I Sia – Takich Klientów Nie Spotyka Się Co Dzień W Restauracji. Inni Goście Musieli Być Bardzo Zdziwieni [FILM]

A.B.