Lech Wałęsa zdecydował się wyjawić trudną prawdę. Przyznał, czego się wstydzi. Dla wielu będzie to ogromne zaskoczenie

Jak podaje portal „Super Express”, Lech Wałęsa już nieraz udowodnił, że potrafi zaskoczyć. W ostatnim czasie na profilu byłego przywódcy Solidarności pojawia się wiele archiwalnych nagrań dotyczących jego działalności i aktywności. Jak sam mówi, chce w ten sposób pokazać to, co „jest najbliżej prawdy”. Ostatnim z opublikowanych materiałów jest ten, noszący tytuł „”Wstrząsające! Zastępca Kiszczaka, członek KC PZPR Andrzej Gdula o Lechu Wałęsie…”. Co były prezydent miał do powiedzenia na ten temat.

Lech Wałęsa w mediach społecznościowych

Lech Wałęsa na każdym kroku udowadnia, że Internet nie ma przed nim tajemnic. Swoimi sieciowymi odkryciami chętnie dzieli się w mediach społecznościowych, pokazując swoim obserwatorom, to, co jego zdaniem jest godne ich uwagi. Nic dziwi, że wiele materiałów dotyczy jego samego i jak mówi sam Wałęsa, ma pokazywać prawdę.

YouTube/Onet News

Część publikowanych przez legendarnego przywódcę Solidarności nagrań, Wałęsa opatruje krótkim opisem, odnosi się bezpośrednio do zawartych w nich treści oraz snuje własne rozważania na ten temat. Ostatnio przyznał nawet, że celowo podejmował niektóre kroki, mając na celu tylko jedno – wywołać zamieszanie.

Nagranie opublikowane przez Lecha Wałęsę pochodzi z 2019 roku ze spotkania zorganizowanego przez członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej z okazji rocznicy wyborów z 1989 roku. To właśnie wówczas przypomniano jedno ze zdań wypowiedzianych przez byłego prezydenta.

 

Warto wiedzieć. Lepszym byłby prezydentem Kiszczak, tak powiedziałem, ale to była zagrywka, blef, tylko po to by tam…

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Wtorek, 19 stycznia 2021

Kontrowersyjne zdanie Lecha Wałęsy

Wałęsa przyznał, że powiedział iż lepszym prezydentem byłby Kiszczak, dodając, że zrobił to tylko po to, aby „powstał ferment”. Podkreślił, że czasami był zmuszony stosować takie metody, czego się wstydzi. Dodał również, że jako świadek tamtych wydarzeń musi pokazywać dowody na to, jak było, tym bardziej, gdy wiele osób umniejsza lub zmienia jego rolę.

Przyznał również, że nie są to z jego strony „próby wybielania się”, czy „tłumaczenia się”, a jedynie przedstawianie „znanej mu prawdy”.

Co o tym sądzicie?

To też może cię zainteresować: Kamil Durczok zaczyna od nowa? Fani dziennikarza zwrócili uwagę na jego wygląd

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nowe informacje na temat rozstnia Łukasza i Oliwi ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Oliwia zdecydowała się na odważny krok

O tym się mówi: Premier Matusz Morawiecki zdradził, kiedy można spodziewać się znoszenia części restrykcji. Czy są powody do radości