Kupować jabłka za 13 zł za kg? Głupia decyzja. Minister rolnictwa pojaśniał powody wzrostu cen

W 2020 roku cena jabłka dotarła nowego niespodziewanego poziomu. Sklepy proponują swoim klientom cenę za owoc spożywający tradycyjnie przez cały kraj około 13 zł. – Kto panu każe te jabłka kupować? – odpowiedział minister rolnictwa, który wcześniej był zapytany o wzroście cen. Czym jest spowodowany wzrost cen? Głupimi decyzjami.

Przerażająco wysoka cena osiągnęła jabłka w 2020 roku. W drugiej połowie lipca w Rynku Hurtowym w Broniszach jabłka kosztowały w zależności od odmiany od 5 do 11 zł za kilogram, w tym momencie ceny się zmniejszyły – minimalna cena jest od 2 zł za kilogram. Przecież w sklepach jabłka nadal kosztują drożej.

Dziennikarz pyta ministra rolnictwa o drogie jabłka. „Kto panu każe kupować?”

Co jest powodem tego, że w niektórych sklepach ulubione owoce wielu Polaków kosztowały najpierw 12,99 zł, a później, w promocji, 8,99 zł? – został obstawiony pytaniem minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.

– Pan musi płacić te pieniądze? Kto panu każe te jabłka kupować? – w swojej odpowiedzi kolejne pytanie zadał minister. – Jeżeli kupiec przesadza, jest złodziejem, który chce pana oszukać i życzy sobie za jabłka po 12 zł, które u rolnika kosztują 50 gr czy złotówkę, to pan się daje nabijać – argumentował minister.

Na zasadzie wolnego rynku sprzedający ma pełną możliwość ustalać ceny na najbardziej wygodnym poziomie, jednak cena to nie dotyczy kosztu za owoce otrzymującego przez rolników.

Co jest przyczyną podrożenia jabłek?

Wysoka cena jabłek może być przejściowa. Słyszałem o cenie czereśni po 70 zł. Kto kupuje takie czereśnie? Teraz kiedy jest sezon, także jabłka również będą zdecydowanie tańsze – prognozuje minister rolnictwa.

Jedną z powodów wysokiej ceny na jabłka były warunki pogodowe tą wiosną. Klimat był zbyt suchy, zawiązki spadały z drzew. Jednak, jest to proces naturalny. Żywność podlega pewnym fluktuacjom wynikającym z cyklu produkcyjnego. – Nie należy dać się „nabijać w rogi” przez handlarzy, którzy czują przewagę – zaznaczył Ardanowski.

Pandemia COVID-19 jest również kolejną przyczyną, na reakcję której minister pojaśniał ceny. – W sklepie bierzemy pierwsze, co się tam pojawi i z tego powodu jesteśmy często oszukiwani, podejmujemy głupie decyzje – myśli Ardanowski, ponieważ jest pewien, że klienty przychodzące w sklep się boją zakazić i chcą jak najszybciej zrobić zakupy i wyjść ze sklepu.

youtube.com

130% drożej za jabłka

Według badania branżowego portalu sadyogrody.pl wyjaśniono zwiększenie cen za ostatnie trzy ostatnich miesięcy, porównywając z zeszłym rokiem, o 21 proc. Ceny jabłek wzrosły najbardziej – o 127,4 proc. Droższe, o 34,3 proc., są cytryny, a nektarynki o 28,5 proc.

– Wysoki poziom cen podstawowego asortymentu, tj. jabłek, dawał detalistom pole do wyższych marż w przypadku innych owoców. Popyt przesuwał się z najbardziej drożejących towarów na te, których ceny wzrosły w mniejszym zakresie. Jabłka podrożały najbardziej, bo wielkość zbiorów i zapasów była przeszacowana – tłumaczy dr Paweł Kraciński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jak informował portal „Wiesz”: Epidemia W Polsce Rośnie W Potężnym Tempie. Jest Kolejny Rekord Zakażeń, Ministerstwo Zdrowia Z Nowymi Informacjami O Sytuacji

Przypomnij sobie: W „Tańcach Z Gwiazdami” Nie Zobaczycie Marcina Bosaka. Wiadomo, Z Jakiego Powodu

Portal „Wiesz” pisał również: Co Będzie Z Joasią Chodakowską W „M Jak Miłość”? Barbara Kurdej-Szatan Wyjawiła, Jakie Będą Losy Jej Bohaterki I Czy Zamierza Wrócić Do Serialu