Kulinarne koszmary na wynos. Tak oszukują konsumentów właściciele gastronomii!

Sam widok tych dań przyprawia o dreszcze. Administratorzy jednego z profili na Facebooku dzielą się z użytkownikami zdjęciami potraw na wynos. Lepiej – dosłownie – nie próbuj tego w domu!

Kiszki marsza grają, w lodówce tylko światło? Wielu z nas, cierpiących na permanentny brak wolnego czasu zdarzyło się zamówić na szybko pizzę lub kebab. Zamawianie jedzenia w ten sposób jest coraz popularniejsze, m.in. dzięki rosnącym jak grzyby po deszczu aplikacjom webowym służącym do tego celu.

Niestety, jakość dań wielokrotnie pozostawia sporo do życzenia. Coraz większa liczba restauratorów nie przywiązuje wagi do wyglądu potraw, które sprzedają do zjedzenia poza lokalem. Sos pojawiający się w dziwnych miejscach, trudne do zidentyfikowania składniki, oblane tłuszczem dania czy forma podania – to codzienność osób zamawiających gotowe posiłki. Ile razy, otwierając opakowanie z fast foodem, stwierdziliśmy: nigdy więcej! Zaczynam gotować samodzielnie!

Do podobnego wniosku doszli właściciele Rate My Takeaway na Facebooku, którzy publikują zdjęcia potraw zamówionych „na wynos” – zarówno własne, jak i nadesłane przez użytkowników.

Wielu szefów kuchni popularnych sieciówek gastronomicznych przesadza z proporcjami – tona frytek i niewielkie kawałki mięsa, a także „daje drugie życie” posiłkom pozostawionym przez klientów. Zobaczcie, jak wyglądają najgorsze z przykładów kompletnego braku zmysłu estetycznego wśród pracowników branży gastronomicznej!

Zamawianie jedzenia na wynos staje się coraz popularniejsze, a lokale prześcigają się w przygotowywaniu atrakcyjnych ofert. Nie wszystkie restauracje stawiają jednak na atrakcyjny wygląd potraw, o czym świadczy facebookowy profil, na którym gromadzone są zdjęcia najgorszych dań.

Profil „Rate My Takeway” na Facebooku to dobry argument dla tych, którzy nie są zwolennikami jedzenia na mieście czy zamawiania posiłków do domu. Sosy wylane w dziwnych miejscach, zielone bądź czerwone mazie trudne do zidentyfikowania, mnóstwo tłuszczu, odrzucający wygląd i forma podania – tak wygląda większość zamieszczanych przez internautów zdjęć. Za pośrednictwem tego profilu każdy może podzielić się swoim rozczarowaniem czy wściekłością, gdy zamiast upragnionego dania z ulotki czy oferty w internecie dostał do domu bądź biura jedzenie jak z koszmarów. Królują frytki, kebaby, pizze, kiełbaski i inne fast foody, które delikatnie mówiąc, nie wyglądają apetycznie.

Nie brakuje również potraw, przy przygotowywaniu których kucharz najwyraźniej zapomniał o zachowaniu proporcji. Tona mięsa przykrywająca kilka frytek okraszona mało apetycznym sosem skutecznie zniechęci nawet najgłodniejszą osobę. Część lokali ma problemy również ze spakowaniem jedzenia w cywilizowany sposób, przez co jedzenie wręcz wypływające z pojemników staje się bohaterem wielu materiałów nadsyłanych do administratorów profilu.

 

źródło: wprost.pl