Ksiądz wdał się w bojkę z młodym chłopakiem. Kto ma rację w tej sprawie. Wiemy co się wydarzyło

Ksiądz Andrzej A. z Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej w Międzygórzu trzy lata temu wdał się w bójkę kościele. Sprawa dalej jest w toku. Rodzice oskarżonego chłopaka twierdzą, że to wina księdza. Kto ma rację?

Portal „wyborcza.pl” opisuje sytuacje, która miała miejsce trzy lata temu po pasterce. Nagranie z monitoringu pokazuje całe zajście.

Bójka w kościele

W nocy z 24 na 25 grudnia 2016 roku po pasterce w Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej w Międzygórzu doszło do bójki. W incydencie wzięło udział kilku parafian i ksiądz, który niedawno został skazany przez sąd za porażenie człowieka paralizatorem.

Całe zajście zostało nagrane na kamerach monitoringu. Choć od tego momentu minęły już ponad trzy lata sprawa ciągnie się dalej.

fot. wyborcza.pl

Co się wydarzyło?

Rodzice 24-latka, który miał zostać zaatakowany przez księdza opowiadają, że ich syn został napadnięty z powodu noszenia czapki w kościele.

To było po pasterce w 2016 roku. Syn po skończonej mszy wszedł w czapce do korytarza sanktuarium. Trzymał telefon w rękach, wyciszając go, gdy znienacka został zaczepiony przez ludzi księdza – gospodynię, organistę i ojca jednego z ministrantów. Gospodyni wyrwała mu telefon z ręki, a gdy udało mu się go odebrać, to pozostali zaczęli syna szarpać i popychać– mówią państwo Horbowscy.

Wkrótce, jak widać na nagraniu z kamery, do bójki dołączył ksiądz Andrzej A. Kustosz Sanktuarium zerwał 24-latkowi czapkę z głowy i zaczął się z nim szarpać o telefon komórkowy.

Konsekwencje bójki

Obie strony złożyły do prokuratury zawiadomienia, które zostały po kilku miesiącach oddalone z powodu braku szkodliwości czynu.

Ksiądz Andrzej A. twierdzi jednak, że to on został napadnięty. Wcześniej miał zwrócić uwagę grupie młodych ludzi w czapkach, ci jednak odmówili ich zdjęcia. Gdy zdecydował się na ściągnięcie ich nakryć głowy, ci mieli go zaatakować.

Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Świdnicy oskarżyła 24-latka o napaść i obrazę uczuć religijnych. Rodzice młodego mężczyzny są oburzeni, a ks. Andrzej A. nie komentuje sprawy.

Jeśli interesujesz się informacjami z kraju, zobacz: ZUS robi ludziom ogromne trudności. Do RPO wpływają liczne skargi. Wiemy kto nie otrzymuje pieniędzy

A także: Ojciec Rydzyk skrywa wstydliwy sekret z młodości. Jego nauczyciel ujawnia prawdę

KR