Ksiądz Kazimierz Klaban to proboszcz parafii Kościoła Polskokatolickiego w Elblągu. Duchowny od lat czynnie bierze udział w akcji Jurka Owsiaka i przeznacza na WOŚP całą tacę, zebraną tego dnia podczas niedzielnej mszy świętej. Kleryk cieszy się dużą popularnością i sympatią wiernych. Każdego roku w styczniu na tę jedną liturgię zjeżdżają się mieszkańcy pobliskich miejscowości, aby wesprzeć zbiórkę proboszcza i tym samym akcję Owsiaka. Inni duchowni nie kryją zniesmaczenia i krytykują działanie pomocnego duchownego.

„Uważają mnie za dziwaka” – szczere wyznanie księdza Klabana

Przyjmuje wolontariuszy WOŚP z ogromną radością i otwartymi ramionami. Już kilka tygodni wcześniej informuje swoich wiernych o tym, że niedzielna taca zostanie przeznaczona na akcję Jurka Owsiaka. Po mszy świętej zaprasza wszystkich na drobny poczęstunek i na oczach parafian przesypuje datki do puszek wolontariuszy.

„Pytam ich, czy mają coś przeciwko. Jeszcze nikt się nie zgłosił i wszyscy popierają moją inicjatywę. Co więcej, tego dnia rzucają na tacę więcej niż normalnie. Jest bardzo dużo banknotów 50-złotowych. Gdy zbiorę na tacę, zaproszę wolontariuszy na środek kościoła i przesypię im wszystko do puszek. Przy wiernych, by potem nikt mi nie zarzucił, że banknoty zabrałem i oddałem tylko drobne” – wyznaje duchowny.

Źródło: trojmiasto.wyborcza.pl

Jak podaje portal „wp.pl”, ksiądz Kazimierz Klaban doskonale wie, jak pomocne w leczeniu okazują się sprzęty oznaczone czerwonym serduszkiem, czyli zakupione dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Duchowny sam z nich korzystał, kiedy spędzał długie miesiące po podwójnym udarze i zawale serca. Mężczyzna nie rozumie zachowań kapłanów, którzy zniechęcają Polaków do zapełniania puszek i przeganiają wolontariuszy sprzed kościołów. Proboszcz elbląskiej świątyni uważa, że każda okazja do rozpowszechniania dobra i do niesienia pomocy jest warta wsparcia.

„Każda okazja jest dobra, by coś dobrego zrobić dla drugiego człowieka. Nie można takich sytuacji przegapiać. To samo dobro. Przez ta moją akcję uważają mnie za dziwaka. Tym bardziej, że nie uprawiam w kościele polityki, ale uważam, że z ust księdza nie powinno paść ani jedno słowo o polityce” – dodaje szczerze ks. Kazimierz Klaban.

Też sądzicie, że postawę tego kapłana powinna naśladować pozostała część polskiego kleru?

Źródło: info.elblag.pl

To również może Cię zainteresować: Rozdaje Ludziom Pieniądze Podczas Mszy Świętej I Nie Żąda Koperty Po Kolędzie: Niesamowity Ksiądz Adam Wciąż Zaskakuje Swoich Parafian

Zobacz także: Tadeusz Rydzyk Niechętnie Mówi O Swoim Dzieciństwie. Wiemy, Dlaczego. Duchowny Po Latach Wyjawia Swoją Tajemnicę

BO