Krzysztof Rutkowski ma włączyć się w poszukiwania zaginionego Kacpra. Zaproponował zaskakującą cenę za swoje usługi

Krzysztof Rutkowski, znany detektyw zgłosił swoją gotowość do włączenia się w poszukiwania zaginionego w miniony poniedziałek Kacpra. Stwierdził, że ma już pewne teorie.

YouTube/Aktualności 360

Jak podaje „se.pl”, wczoraj, 30 kwietnia o godzinie 19:00 wstrzymano poszukiwania zaginionego chłopca, lecz dzisiaj będą kontynuowane. Znajomi rodziny Kacpra poprosili o pomoc znanego detektywa, Krzysztofa Rutkowskiego. Jego odpowiedź jest zaskakująca.

Znany detektyw zgłosił gotowość do pomocy

Jak twierdzi, przyjaciele rodziny Kacperka, w swej desperacji zgłosili się do niego po pomoc. Ma nawet własne teorie na temat tego, co mogło stać się z dzieckiem.

Przyjaciele rodziny malucha dzwonili do mnie i prosili o pomoc. Mam już swoje przypuszczenia na temat tego, co się stało.

Nadal nie ma pewnych informacji, co mogło się stać z Kacperkiem. Zaginął w miniony poniedziałek i jak dotąd, nie ustalono przyczyn zniknięcia chłopca.

Nie został odnaleziony, a spekulacji pojawia się coraz więcej. Służby wrócił do poszukiwań przy brzegu rzeki Kwisa, gdyż działkowcy, także będący tego dnia na działkach, położyli nowe światło na ewentualność wpadnięcia Kacperka do rzeki.

se.pl

Dzisiaj mają być wznowione poszukiwania za jazem w Parzycach. Istniała teoria, że maluch nie mógł przepłynąć za samą instalację, jednak i tę ewentualność zaczęto brać pod uwagę. Detektyw Rutkowski deklaruje pomoc.

Dzwonili do mnie przyjaciele rodziny Kacperka. Poprosili o pomoc, bo są zdesperowani. Zgodziłem się, ale zaznaczyłem, że musi do mnie zadzwonić ktoś z rodziny malucha. Włączę się do akcji za darmo, nikt nie będzie mi musiał nic płacić.  Nie mogę teraz zdradzić szczegółów, ale mam swoje przypuszczenia na temat tego, co się stało.

To też może cię zainteresować: Jedna z przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego zaczęła się spełniać. Znamy szczegóły

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: 23-latka urodziła w 1982 roku ogromne, ponad siedmiokilowe dziecko. Jak dzisiaj wygląda chłopiec

A.B.