Sprawa śmierci małej Madzi z Sosnowca wstrząsnęła niegdyś całą Polską. Było to w styczniu 2012 roku. To właśnie wtedy matka poinformowała media o rzekomym porwaniu córeczki. Dopiero podczas śledztwa wyszło na jaw, że Katarzyna Waśniewska wiele razy okłamała zarówno detektywów, jak i całe społeczeństwo. Okazuje się, że to Krzysztof Jackowski od początku wiedział, co stało się z małą dziewczynką. Nikt jednak wtedy go nie słuchał. Teraz wyznaje prawdę!

Jasnowidz przewidział śmierć Madzi z Sosnowca – szczere wyznanie

Jak podaje „Pikio.pl”, niedawno minęła ósma rocznica śmierci 6-miesięcznej dziewczynki z Sosnowca. Jej matka początkowo utrzymywała, że córka nagle zniknęła w parku. Przypuszczano, że została porwana, a Katarzyna Waśniewska nawet zasugerowała tę wersję wydarzeń.

Później okazało się, że wszystko było kłamstwem, a matka dziecka przyznała się, że wymyśliła tę historię, wciągając w wydarzenia media tylko po to, by odciągnąć od siebie podejrzenia. Wyznała, że Madzia zginęła przez nieszczęśliwy wypadek, wypadając rodzicielce z rąk i uderzając główką o podłogę.

Źródło: Youtube

Prawda okazała się jeszcze brutalniejsza. Katarzyna Waśniewska ostatecznie została skazana za zamordowanie swojej córki poprzez uduszenie. Okazuje się, że Krzysztof Jackowski od początku zaistnienia sprawy w mediach przeczuwał, że Madzia zginęła z rąk matki, lecz nikt mu wtedy nie wierzył. Dopiero teraz wyznał, że miał wizję.

„Ja od samego początku sugerowałem, że mała Madzia została zamordowana. Takie były moje odczucia: że dziecko nie żyje, że nikt nie uprowadził tego dziecka. Mówiłem o tym w wywiadach: moje odczucia były takie, że nie doszło do porwania, a dziecko zginęło w wyniku podduszenia.”

Źródło: Youtube

To również może Cię zainteresować: Paczki Stale Znikały Z Podwórka. Mężczyzna Znalazł Wspaniały Sposób Na Nauczkę Dla Złodzieja

Zobacz także: Zaginęła Nastolatka. Dziewczyna Może Znajdować Się W Niebezpieczeństwie. Trwają Poszukiwania

BO