Krzysztof Jackowski nie kryje obaw. Jasnowidz z Człuchowa nie ma dla nas dobrych wiadomości. Co może nas czekać w najbliższych dniach

Jak podaje portal „Super Express”, Krzysztof Jackowski postanowił podzielić się ze swoimi wielbicielami kolejną wizją, jakiej doświadczył. Swoje ostatnie nagranie na platformie YouTube, Jasnowidz z Człuchowa rozpoczął od złowróżbnie brzmiących słów, że coś zbliża się wielkimi krokami. Co nas czeka w najbliższym czasie?

Obawy Krzysztofa Jackowskiego

W swojej ostatniej audycji jasnowisz z Człuchowa nie krył obaw, że coś niepokojącego zbliża się do nas wielkimi krokami. W wizji zobaczył nocne naloty na Syrię, które miały być wykonywane przez wojska izraelskie. Podkreślił, że ta „zła sytuacja” jest bardzo „blisko nas” i nie chodzi o wymiar geograficzny, ale czasowy.

Krzysztof Jackowski zastanawia się również nad zasadnością budowy tak wielu szpitali polowych w różnych krajach. Przy okazji zadał pytanie, czy możemy mieć w tym wypadku do czynienia z drugim dnem? Odwołał się również o relacji, jaką przedstawiła mu jedna z mieszkających w Niemczech osób, która powiedziała mu, że w wielu landach nie można opuszczać domu po zmroku oraz zaciemniania okien. Dodał, że nie wie, jaki to ma cel i sens.

Jackowski wskazał, że po głowie chodzi mu taka myśl, że politycy zarówno w naszym kraju, jak i w państwach europejskich są zaniepokojeni tym, że nie wydarza się wciąż to, co ma się wydarzyć. Wymusza to na nich prowadzenie narracji, która wywołuje społeczny sprzeciw i bunt. Krzysztof Jackowski podkreślił, że taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność.

YouTube/
JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official

Jasnowidz z Człuchowa spodziewa się, że w tej sytuacji rządzący zdecydują się odwołać część obostrzeń. Dodał również, że drugim dnem jest Bliski Wschód.

Co sądzicie o najnowszej przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego?

To też może cię zainteresować: Filip Chajzer koczował pod sklepem. W mediach społecznościowych dał upust emocjom. Co się stało

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Gdy wieść o odejściu Marka z programu „Złomowisko” obiegła media, produkcja postanowiła oddać cześć jego pamięci. Ten pomysł nie wszystkim się spodobał

O tym się mówi: Magdalena Adamowicz opowiedziała o tym, jak traktowano ją po odejściu jej męża. Aż trudno dać temu wszystkiemu wiarę