Krzysztof Cugowski zdradził, jak wyglądało jego ostatnie spotkanie z Romualdem Lipko. „Okrężną drogą dotarła do mnie informacja, że Romek chce się ze mną spotkać, więc pojechałem”

Romuald Lipko uznawany był przez wielu za legendę polskiej sceny muzycznej. Artysta odszedł 7 lutego 2020 roku w wieku 69 lat. Śmierć muzyka była ogromnym ciosem dla jego bliskich, przyjaciół i fanów. Była to także strata dla kolegów z Budki Suflera, którą Lipko współtworzył, choć ostatnio relacje muzyków nie były najlepsze.

Lipko i Cugowski współtworzyli Budkę Suflera i choć przez lata skład zespołu ulegał zmianie, to właśnie, kiedy był w nim Lipko grupa odnosiła największe sukcesy. W ostatnim czasie drogi artystów zdecydowanie się rozeszły. Ich współpracę zakończyła trasa koncertowa „A po nocy przychodzi dzień” z 2014 roku. Cugowski opowiedział o swoim koledze w jednym z ostatnich wywiadów.

Zespół

Jak podaje „Super Express”, Krzysztof Cugowski świętuje w tym roku 50-lecie swojej scenicznej pracy oraz 70. urodziny. W ostatnim wywiadzie Cugowskiego zapytano o zmarłego kolegę. Co o nim powiedział?

„Byliśmy zupełnie innymi ludźmi. Charakterologicznie – dwie skrajności. Świetnie nam się pracowało, sprawnie i szybko, nawet w okresach, kiedy już patrzyliśmy na siebie bez radości. A że były konflikty i nieporozumienia? Naturalna rzecz” – powiedział Cugowski.

Piosenkarz przyznał również, że te różnice charakterów dobrze robiły zespołowi. „Sądzę zresztą, że gdybyśmy byli podobni do siebie, niczego byśmy nie zrobili, bo byśmy się nawzajem zagłaskali. Ta nasza szarpanina dawała dobre efekty” – dodał.

Sprawy w swoje ręce

Cugowski zdecydował się „pójść na swoje” i koncertować w pojedynkę. Zdarzało mu się koncentrować w pojedynkę lub ze swoimi synami. Fani jednak wierzyli, że Budka Suflera kiedyś wróci. Koledzy Krzysztofa Cugowskiego także na to liczyli, artysta jednak nie pozostawia złudzeń.

„Miałem już nowy zespół, z którym nagrałem dwie płyty, ułożyłem sobie życie artystyczne po Budce. Nagle odezwali się dwaj koledzy i powiedzieli, że chcą znowu razem grać. Zapytali, czy dołączę. „Jak to, panowie? Mam wszystko rzucić?” – ja na to. Ich nowe projekty, biznesowe i muzyczne, spaliły na panewce, więc nie mieli nic do stracenia, ale dlaczego ja miałbym to robić?” – powiedział Cugowski.

YouTube/Dla ciekawskich

Skłóceni do końca?

Konflikt pomiędzy Romualdem Lipko i Krzysztofem Cugowskim trwał bardzo długo. Wiele osób zastanawiało się, czy sytuacja ta trwała do końca. Artysta zdradził, że udało im się pogodzić, gdy Lipko znajdował się na łożu śmierci.

„Cztery dni przed jego śmiercią, leżał już wtedy w szpitalu… Okrężną drogą dotarła do mnie informacja, że Romek chce się ze mną spotkać, więc pojechałem. Byłem u niego o północy. Pożegnaliśmy się, tak jak powinni to zrobić ludzie, którzy znali się 63 lata. Którzy chodzili do tej samej klasy muzycznej szkoły podstawowej, później do gimnazjum, liceum… Całe życie spędziliśmy ze sobą”.

YouTube/Dla ciekawskich

Jak podoba się wam gest Cugowskiego?

To też może cię zainteresować: Waldemar Goszcz odszedł 17 lat temu. To, co odkryto w ostatnim czasie naprawdę wzrusza. Nikt się tego nie spodziewał

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Anna Przybylska nie zdążyła spełnić swojego największego marzenia. Znamy niezrealizowany cel aktorki

A.W.