Swój ostatni wpis na Facebooku zaczęła od słów: Co za koszmarny rok, po których od razu można spodziewać się zasmucających wieści. Krystyna Janda mówi o odejściu męża Magdy Umer.

Jak informuje „se.pl”, Krystyna Janda poinformowała w mediach społecznościowych o śmierci Andrzeja Przeradzkiego.

Koszmarny rok

Tak określiła Krystyna Janda mijający właśnie rok. A tak srogą ocenę dla upływających miesięcy uzasadniła kolejnymi przykrymi wydarzeniami, które miały miejsce w 2019 roku.

W związku z tym wspomniała śmierć dziennikarki Zuzanny Łapickiej, nazywając ją pieszczotliwie Zuzią. Poruszyła również temat odejścia swojej matki oraz perspektywę pogrzebu męża Magdy Umer Andrzeja Przeradzkiego.

Napisała jeszcze o chorobach i smutkach dotykających bliskie jej osoby. Nie ominęła przy tym obecnej sytuacji Polski.

Najlepiej zresztą oddać to jej własnymi słowami:

Co za koszmarny rok! Śmierć Zuzi Łapickiej, śmierć mojej mamy, za dwa dni pogrzeb Andrzeja męża Magdy Umer. Po drodze choroby i smutki wśród przyjaciół i znajomych, na dokładkę to wszystko co dzieje się dookoła w kraju.

https://www.facebook.com/

Odszedł Andrzej Przeradzki

Jandzie wprawdzie nie przyświecał czysto informacyjny cel, ale siłą rzeczy ujawniła tę smutną wiadomość.

Stan Andrzeja Przeradzkiego był zresztą krytyczny od sześciu już lat – przeszedł wówczas wylew w czasie wakacyjnego nurkowania. W kolejnych latach mąż artystki doznał wylewu jeszcze dwa razy.

Pożegnanie ojca

Wzruszające słowa związane ze stratą ojca napisał na Facebooku również syn Przeradzkiego. W poruszający sposób opisuje on jego ostatnie dni:

Pierwszy raz umarłeś w poniedziałek, jakoś po ósmej rano. Widzieliśmy się dwie godziny później, ale myślę, że już tego nie wiedziałeś. (…) Drugi raz umarłeś w piątek, przed szesnastą. Myślę, że twoja stypa może być jeszcze weselsze niż babci Wandzi. Chociaż w sumie nie wiem. Brakuje ciebie, żeby te wszystkie historie opowiedzieć.

http://www.plotek.pl/

Opowiada o stracie: KRYSTYNA JANDA PRZERYWA MILCZENIE. KTOŚ ZA NIĄ PODJĄŁ DECYZJĘ O JEJ ROZWODZIE. TEGO NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ

Wielkie i trudne zadanie: CÓRKA ZNANEJ AKTORKI MUSI SIĘ ZMIERZYĆ Z SAMOTNYM MACIERZYŃSTWEM

KK