Pani Karolina prowadzi legalną firmę. Tymczasem ZUS żąda od niej zwrotu wielu tysięcy złotych i kieruje pod jej adresem poważne zarzuty. Jeszcze w tym miesiącu odbędzie się pierwsza sądowa rozprawa w tej sprawie.

Jak podają „wiadomosci.wp.pl”, 8 stycznia 2020 roku odbędzie protest kobiet przeciwko stosowaniu wobec nich nieuprawnionych praktyk przez ZUS. Wszystko przez zarzuty i nieuzasadnione kontrole.

Przypadek pani Karoliny

Pani Karolina prowadzi firmę – jest właścicielką przychodni fizjoterapeutycznej w Bielsku-Białej. Wszystko odbywa się legalnie. W firmie zatrudnieni są pracownicy, a składki odprowadza się terminowo i regularnie.

Kobieta tak opisuje początek swojej działalności:

Działalność gospodarczą rozpoczęłam w 2015 roku. Zaszłam w ciążę kilka miesięcy później. W okienku w ZUS polecono mi, żebym podwyższyła sobie podstawę składek. Urodziłam dziecko, byłam na macierzyńskim, wróciłam do pracy. Później druga ciąża, znowu macierzyński.

Tymczasem Zakład Ubezpieczeń Społecznych oskarża panią Karolinę o prowadzenie fikcyjnej firmy. Mało tego, bo żąda się od niej zwrotu 200 tysięcy złotych brutto – to świadczenie dla dwójki jej dzieci.

Wysokie składki

Sytuację tę tłumaczą jedynie nieuczciwe praktyki innych osób. Wiele razy zdarzało się bowiem, że kobiety niedługo przed porodem otwierały działalność, opłacając z tego tytułu najwyższe stawki. Cel był jasny – jak najwyższe świadczenie macierzyńskie.

https://buzz.gazeta.pl/

Ruch Społeczny Kobiety na Działalności Gospodarczej

Nieuczciwe praktyki innych nie powinny być jednak podstawą osądu innych. M.in. z tego powodu powstał Ruch Społeczny Kobiety na Działalności Gospodarczej. Tematyczna grupa na Facebooku liczy sobie już 1200 osób.

Zdaniem eksperta

W działalność Ruchu zaangażowana jest mecenas Katarzyna Nabożna-Motała, która reprezentuje pokrzywdzone matki. Pani adwokat tak opisuje problematyczną sytuację:

Są to ciężarne kobiety lub młode matki, które próbują łączyć macierzyństwo z prowadzeniem firmy, a wobec których ZUS wszczyna liczne postępowania administracyjne i kontrole, wstrzymuje wypłatę świadczeń i żąda zwrotu wypłaconych już świadczeń uznając, że wypłacił ich już zbyt dużo. Sprawy trafiają do sądów i ciągną się latami, a w tym czasie kobiety żyją w niepewności, często bez środków do życia lub z widmem oddania znacznej kwoty zasiłków, które zostały im już wypłacone. W tle tego wszystkiego są malutkie dzieci, które też to odczuwają.

Sprzeciw kobiet

Kobiety są całą sytuacją mocno oburzone, i nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Zwłaszcza że ZUS działa na mocy wyroku Sądu Najwyższego, który wydany został w odniesieniu do fikcyjnych firm.

Ze strony pokrzywdzonych kobiet już nie raz spływały skargi do Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Rzecznika Praw Obywatelskich i do Kancelarii Prezydenta.

Niestety bezskutecznie.

se.pl

Odpowiedź ZUS-u

O głos w sprawie został poproszony również Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Paweł Żebrowski z biura prasowego ZUS podkreśla, że wprawdzie niezwykle istotna jest wypłata świadczeń dla matek, ale z drugiej strony urząd musi kontrolować ten proces i zapobiegać bezprawnemu otrzymywaniu środków.

Zaprzecza też, że ZUS miałby szczególnie inwigilować matki czy kobiety. Nie ma znaczenia tutaj grupa społeczna, co jedynie prawo i jego egzekwowanie. Przypadków oszustw związanych z wypłatą świadczeń jest natomiast wiele:

Niestety czasami mamy do czynienia z sytuacją, gdy działalność gospodarcza okazuje się być fikcją, która prowadzi do bezprawnego zgłoszenia do ubezpieczeń, a potem do wypłaty nienależnych świadczeń”. – Zdarza się również zawyżanie wynagrodzenia pracowników tuż przed zwolnieniem lekarskim lub podnoszenie podstawy wymiaru składek z działalności gospodarczej do maksimum bez żadnego poparcia w rzeczywistych przychodach firmy.

 

Kłopoty z ZUS-em: PANI LUDWIKA Z KRAKOWA: ZUS UTRUDNIA WYPŁATĘ PRZYSŁUGUJĄCEGO KOBIECIE ŚWIADCZENIA

Będą dodatkowe środki dla emerytów: WYPŁATA TRZYNASTEK DLA EMERYTÓW CORAZ BLIŻEJ: ZNANE SĄ TERMINY WYPŁAT. GŁOS W SPRAWIE ZABRAŁA MINISTER

 

KK