Sensacyjne informacje płyną ze świata badaczy Kosmosu. Wybitny nieżyjący astrofizyk przestrzega przed zbytnim optymizmem co do losów naszej planety. Nie zostało nam wiele czasu?

Stephen Hawkings, naukowiec znany na całym świecie, jako wybitny fizyk jest autorem wielu genialnych teorii naukowych. Astrofizyka była najbliższa jego sercu.

Jego polemiki z innymi naukowcami przyniosły mnóstwo przełomowych odkryć, a zwieńczeniem było napisanie książki Krótka historia czasu, która niezaprzeczalnie napełniła po brzegi żagle sławy i popularności astrofizyka.

Ten genialny brytyjski naukowiec zadziwił świat swoją ogromną wolą życia, które nie było łatwe przez ciężką chorobę.

Na sześć lat przed końcem życia Stephen Hawkings w udzielonym wywiadzie ujawnił błąd obliczeniowy w kalendarzu Majów, a tym samym inną datę jego zakończenia.

Mamy powody do zmartwienia

Wywiad udzielony prestiżowemu magazynowi „New Scientist”, w którym naukowiec podzielił się swymi wnioskami o przepowiedni Majów, przyniósł nam wiele niepokojących informacji o błędach w obliczeniach, których wynikiem jest nieprawidłowa data końca świata.

Według interpretacji Brytyjczyka, koniec świata miał nastąpić w 2020 roku, a nie w 2012 roku.

Czeka nas apokalipsa

Na czym polegał ów błąd w obliczeniach, który tak bardzo zmylił cały świat? Majowie policzyli podwójnie dni, na które przypadały święta, a zatem apokaliptyczna data dopiero przed nami.

Koniec świata, według wniosków Stephena Hawkingsa ma nastąpić w 2020 roku.

Siedem proroctw

Spełnianie proroctw, które przybliżają nas do zagłady już się rozpoczęło. Dwa z nich nie zdołały umknąć uwadze świata. Zmiany klimatyczne i wzrost temperatury przynoszą skutki, które całkowicie zmieniają krajobraz. Ludzkość otrzymała szansę na zmianę swej świadomości i postaw wobec siebie wzajemnie i świata.

Niestety postępujące zmiany klimatyczne pokazują nam, że jako gatunek zawiedliśmy i nie wyciągnęliśmy wniosków ze znaków ostrzegawczych, które zignorowaliśmy.

Wiele z tych proroctw już doświadczyliśmy, lecz ludzka ignorancja i przeświadczenie, że wszechświat stworzony jest tylko dla niego sprawia, że koniec świata musi oczyścić Ziemię z tego, co jej nie służy.

źródło: tech.wp.pl