Komunikacja miejska nie jest bezpieczna. To właśnie w autobusach można się prędko zarazić. Lekarz radzi, co robić

Polska służba zdrowia mierzy się z kolejną falą zakażeń koronawirusem. Statystyki nie wyglądają zbyt optymistycznie, dlatego też przypominamy, jak zadbać o siebie. Z danych podawanych przez media wynika, że ryzyko zakażenia w środkach komunikacji miejskiej jest bardzo duże. Jak więc poruszać się autobusami? Dr Sutkowski ma kilka porad.

Jak podaje „Super Express”, koronawirus nie ustaje. Choć większość osób liczyła na to, że w nadchodzącym roku pandemia zniknie, statystyki mówią coś zupełnie odwrotnego. Warto więc nadal stosować się do wszelkich restrykcji sanitarnych, które mogą nas uchronić przed COVID-19. Dr Michał Sutkowski w rozmowie z tabloidem zaznacza, że jazda komunikacją miejską jest ryzykowna. Lepiej więc, jeżeli jest możliwość, poruszać się pieszo lub skorzystać z podwózki samochodem alb o taksówką.

Nie wszyscy jednak mogą pozwolić sobie na taki luksu i są zmuszeni do korzystania z komunikacji miejskiej. Jak wtedy postępować, by zminimalizować ryzyko zakażenia?

Jeżeli mamy miejsce gdzieś przy oknie, nawet jeśli to okno jest zamknięte, nasz organizm nie ma dostępu do tego wirusa „przynajmniej z jednej strony”. Bycie w środku tłumu, a nie miejscu odrębnym stwarza niebezpieczeństwo zwiększenia możliwości zakażenia – twierdzi lekarz.

Ważne jest też to, by unikać tłumów. Jeżeli widzimy, że autobus jest zapełniony, warto zastanowić się, czy nie lepiej poczekać na nastęony środek transportu.

Lepiej czasem pojechać drugim autobusem, niż się narażać. Wirus tak jak okazja czyni złodzieja, tak wirus czeka na nasze błędy – mówi dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

To również może Cię zainteresować: Czy Maryla Rodowicz Chce Sprzedać Dom Przez Problemy Zdrowotne. Gwiazda Szczerze Odpowiada. „Jestem Skłonna Żebrać”

Zobacz także: Katarzyna Skrzynecka Nie Może Uwierzyć W To, Co Zobaczyła. Jej Emerytura Wyliczona Przez ZUS Jest Głodowa