Kochający i troskliwy syn wpadł na szalony pomysł: mężczyzna przebrał się za swoją sześćdziesięcioletnią matkę. Szlachetny czyn czy zwykłe oszustwo

Dla najbliższych zrobisz na prawdę wiele, nawet posuniesz się do przestępstwa. Nawet podszyjesz się pod nich, by zdać za nich egzamin.

Maria Schiavi mieszka w Brazylii. Ma już 60 lat, ale trzy razy nie zdała egzaminu na prawo jazdy. Przed czwartym testem kobieta powiedziała swojemu synowi Haitorowi, że boi się nie zdać egzaminu po raz czwarty.

 

google

 

Kochający i troskliwy syn wpadł na szalony pomysł. Postanowił uzyskać prawo jazdy dla swojej matki. 43-letni Brazylijczyk postawił na kobiecą sukienkę, siwą perukę i makijaż, jaki zapamiętał u swojej matki z czasów swego dzieciństwa.

W tej formie Haitor poszedł na egzamin. Mężczyźnie prawie udało się go znać, jednak. jeden z egzaminatorów, który najwyraźniej dobrze pamiętał prawdziwą emerytkę, zawahał się.

 

google

 

Poprosił o dowód tożsamości Marii Schiave. Wtedy właśnie oszustwo wyszło na jaw. Haitor został zabrany na komisariat. Sprawa karna została nawet wniesiona przeciwko niemu. To prawda, że do tej pory zwolniono go za kaucją, ale dochodzenie jest w toku.

Opinie na temat tego incydentu były podzielone. Niektórzy internauci uważają, że mężczyzna działał szlachetnie, a jego czyn był podyktowany szlachetnymi intencjami.

 

google

 

Jednak inni są pewni, że Haitor popełnił przestępstwo. Co więcej, gdyby otrzymał prawa dla swojej matki, to na ulicach ich miasta Porto Velho miałby oczywiście jeszcze jednego niebezpiecznego kierowcę. W końcu nie na próżno nie zdała trzech egzaminów.

 

Sprawdź także: Mężczyzna na wózku inwalidzkim przebudował opuszczony sklep. Niezwykła metamorfoza zwykłego budynku

 

Oferujemy: Porzucony pies w spektakularny sposób okazał swe przywiązanie do ludzi. To wzrusza do łez